COVID-19: kryzys w gospodarce – szansa dla wywiadów

W ostatnim czasie spotkałem się z opiniami w mediach o negatywnym wpływie kwarantanny zastosowanej w większości państw podczas epidemii koronawirusa na działania służb wywiadowczych. W pewnym zakresie jest to założenie prawdziwe, w innym – z oczywistych powodów błędne. O ile obsługiwanie tak zwanych źródeł osobowych (HUMINT) może być problematyczne z powodu pandemii, o tyle zwiększają się możliwości wywiadu elektronicznego (SIGINT) do uzyskiwania danych. Kiedy bowiem nie są możliwe bezpośrednie spotkania oficerów służb ze źródłami korzystają oni z wcześniej przygotowanych planów alternatywnych, jakimi często są metody przekazywania zadań (lub uzyskiwania danych) drogą elektroniczną. W ostatnich latach natomiast zdecydowanie wzrosła rola SIGINT-u w zbieraniu informacji, co w czasach epidemii ulega szczególnemu nasileniu.

Problemy gospodarcze i praca dla wywiadu

Kryzysy ekonomiczne mają istotny wpływ na działania służb wywiadowczych nie tylko w zakresie kierunków ich zadaniowania przez kierownictwo państwa. Generują one również istotne zmiany na rynku pracy skutkujące wzrostem bezrobocia i niezadowolenia społecznego. Takie uwarunkowania mają pozytywny wpływ na aktywność wywiadów we wszystkich krajach i pozyskiwanie nowych kandydatów do służby. Po pierwsze – rynek pracownika szybko zamienia się w rynek pracodawcy. Tym samym następuje zawężenie ofert pracy. Dlatego też dla wielu osób służba w wywiadzie staje się bardziej atrakcyjna. Po drugie – zwolnieni i sfrustrowani pracownicy stają się łatwym celem werbunkowym. Często w kluczowych – z perspektywy aktywności wywiadów – sektorach.

Cięcia kadrowe we wrażliwych dziedzinach

W obliczu kryzysu finansowego firmy dokonują zwolnień części personelu. Pozbywają się pracowników nie mających bezpośredniego wpływu na wzrost produkcji i generowanie dochodów. Obniżane są koszta funkcjonowania firmy. Stąd cięcia często obejmują personel biura kadr i departamentów zajmujących się m.in. zabezpieczeniem systemów teleinformatycznych czy też ochroną fizyczną obiektów (zadania, które zazwyczaj pochłaniają znaczną część wydatków przedsiębiorstwa). Chociaż znajdujący się tam pracownicy nie mają bezpośredniego wpływu na wyniki finansowe firmy, są jednak w posiadaniu bardzo wrażliwej wiedzy. Dane osobowe i informatyczne to jeden z ważniejszych celów działań wszystkich służb wywiadowczych. Wielokrotnie spotkałem się z narzekaniami kolegów z pionu finansowego banków inwestycyjnych jak ,,duże” pieniądze przeznaczane są na systemy zabezpieczeń (obecnie, kiedy pracują z domu narzekania ucichły…). Wielu z nich nie zdaje sobie jednak sprawy jak wielkie zagrożenie generuje beztroskie pozbywanie się w czasach kryzysu ekonomicznego ekspertów departamentu bezpieczeństwa. Wynika ono nie tylko ze słabszego zabezpieczenia pozostawionej firmy, lecz również z posiadania przez nich ,,delikatnej” dla każdego przedsiębiorstwa wiedzy. Jak twierdzą ,,znawcy przedmiotu” – kiedy nie możesz złamać systemu zabezpieczeń, zapłać administratorowi sieci. W obliczu epidemii możliwości do takich działań będą zdecydowanie większe…

Wzrost bezrobocia w sektorach w zainteresowaniu wywiadów

Jak wskazywałem w mojej wcześniejszej analizie recesja gospodarcza wywołana przez COVID-19 nie jest zjawiskiem zero-jedynkowym. Część firm na niej straci, pozostałe zyskają. Jednak epidemia koronawirusa pozostawi po sobie rynek gospodarczy o zupełnie innej charakterystyce dotyczącej zarówno ,,łańcucha dostaw”, jak również rodzaju wytwarzanych dóbr. Będzie ona pierwszą recesją gospodarczą w historii finansów spowodowaną przez sektor usług czyli gałąź gospodarki, gdzie człowiek ma największe znaczenie.

Na obecnym etapie przebiegu pandemii COVID-19 możemy już stwierdzić w jakich dziedzinach kryzys przebiegać będzie najgwałtowniej. Część z nich leży w bezpośrednim zainteresowaniu służb specjalnych nie tylko zajmujących się wywiadem gospodarczym, lecz również innymi dziedzinami strategicznymi dla bezpieczeństwa państwa. Krach na rynku paliw powoduje, że pogłębi się proces ograniczania zatrudnienia w firmach energetycznych. Nie odnosi się to tylko do koncernów z większością prywatnego akcjonariatu, lecz również kontrolowanych przez państwo. Problem ten będzie dotyczył także przemysłu lotniczego (Boeing, Airbus, etc.), który przed wybuchem epidemii miał poważne problemy finansowe. W marcu 2020 roku anulowano zamówienia na 150 maszyn Boeinga. Zamknięto fabrykę Ridley Township produkującą helikoptery pod Filadelfią. Airbus wstrzymał pracę w swoich jednostkach w Sewilli (linie produkcyjne CN235, C295, A400M) i Getafe. Szwedzki Saab i Melrose Industries (właściciel GKN Aeorospace zatrudnia 18 tys. osób w 15 krajach) również mają problemy finansowe. Obecnie zawieszono wypłacanie dywidendy. 10% zwolnienia kadry zapowiedziała amerykańska firma GE Aviation, która w przeszłości stała się celem ofensywnych działań chińskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego.

W powyższych gałęziach gospodarek zwolnienia lub redukcja płac dotyczyć będzie nie tylko najniższego szczebla pracowników. Poszkodowani zostaną również menadżerowie, dyrektorzy zarządzający, etc. Przykładowo: kanadyjska firma sektora obronnego CAE zapowiedziała zmniejszenie wynagrodzeń o 50% dla zarządu, 20% – dyrektorów i 10% pozostałych pracowników. Istotne znaczenie ma również zawieszanie wypłacania dywidendy w większości spółek notowanych na giełdzie. Akcje znajdują się generalnie w posiadaniu pracowników wyższego szczebla i to oni w takim przypadku będą najbardziej poszkodowani stanowiąc podatną na współpracę z wywiadami grupę werbunkową. Ta sferą pracowników korzysta najczęściej z międzynarodowych serwisów społecznościowych specjalizujących się w kontaktach zawodowych takich jak Linkedln (ponad 650 milionów członków).

W sieci wszystko ,,jak na talerzu”…

Znaczna część pracowników wielu sektorów posiada swój profil zawodowy w serwisach biznesowych. Pozwala to służbom wywiadowczym na szybkie ustalenie potencjalnych kandydatów do werbunku biorąc pod uwagę czynniki ułatwiające jego przeprowadzenie (kandydat poszukuje pracy, oczekuje wyższego wynagrodzenia, precyzuje swoje oczekiwania dotyczące polityki awansowej, etc.). W przeszłości LinkedIn był używany nie tylko do tzw. spottingu czyli ,,typowania” przez wywiady kandydata do współpracy. Wykorzystywano również ten serwis do nawiązania bezpośredniego kontaktu doprowadzając do werbunku (np. chińskie służby pozyskały w ten sposób byłego oficera CIA Kevina Malorriego).

Służby wywiadowcze bez większego problemu są w stanie ustalić – poprzez media społecznościowe – kto i na jakim stanowisku funkcjonuje w firmie będącej w ich bezpośrednim zainteresowaniu. Wielokrotnie pracownicy informują online nad jakimi projektami obecnie pracują, co znacznie ułatwia oficerom wywiadu określenie ich klauzuli dopuszczenia do informacji niejawnych. Tym samym można utworzyć tak zwaną ,,siatkę przedsiębiorstwa” określając listę potencjalnych celów werbunkowych. Typowanie kandydata nie musi oznaczać, że służba będzie bezpośrednio zainteresowana jego usługami. Może stać się on natomiast ,,drzwiami do obiektu”, stwarzającymi możliwości do pozyskania cenniejszych źródeł informacji.

Kto na pierwszej linii frontu?

Szczególnie aktywną służbą wykorzystującą media społecznościowe, w tym LinkedIn, do pozyskiwania źródeł jest chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego. Instrumenty te stosują również inne kraje, w tym Rosja, Korea Północna i Iran. Służby tych państw często działają ,,pod przykryciem” ośrodków analitycznych, think tanków oraz instytutów naukowych starając się we wstępnej fazie zweryfikować wiarygodność i kompetencję kandydata do współpracy. Na tym etapie – z wykorzystaniem m.in. LinkedIn – prosi się o przygotowanie analizy dotyczącej problemu będącego w zainteresowaniu wywiadu. W przypadku pozytywnej oceny nierzadko następuje etap drugi, kiedy potencjalny agent otrzymuje przelewem ,,wynagrodzenie za analizę”, co stanowi pierwszy krok do formalizowania współpracy z wywiadem. Pieniądze są nie tylko czynnikiem motywującym osobę do dalszych kontaktów z ,,think tankiem”, lecz mogą okazać się w przyszłości istotnym środkiem nacisku.

W zakresie poszukiwania kandydatów do współpracy najbardziej agresywne są służby chińskie. Wynika to z realizacji przez Pekin tak zwanego planu ,,Made in China 2025”, który jest współczesnym ,,wielkim skokiem” podobnym do ogłoszonego w przeszłości przez Mao Tse Tunga. Ministerstwo Nauki i Technologii ChRL prowadzi ,,program 863”, zajmujący się zdobywaniem kluczowych technologii w sektorach istotnych dla rozwoju chińskiej gospodarki. Chociaż znaczna część działań badawczych w tym zakresie prowadzona jest na ,,gruncie rodzimym”, służby chińskie agresywnie realizują od ponad pięciu lat zadanie ,,pozyskiwania” gotowych technologii z zagranicy. Ich agenci poszukując przez media społecznościowe kandydatów do współpracy często występują ,,pod przykryciem” jednostek naukowych w ChRL organizujących międzynarodowe konferencje. Udział w nich potencjalnego agenta jest oczywiście finansowany przez stronę chińską. Imprezy naukowe stały się jedną z głównych aren typowania kandydatów do współpracy z wywiadem oraz ,,legendowania” kontaktów z pozyskanym już agentem. Uwarunkowania stworzone przez COVID-19, gdzie w większym stopniu wykorzystuje się pracę online, znacznie ułatwiają przeprowadzenie przez służby wywiadowcze typowania potencjalnych źródeł informacji.