Koronawirus: Al-Kaida i ISIS w obliczu epidemii

Kiedy w czasie rozprzestrzeniania się MERS przebywałem na Bliskim Wschodzie, eksperci do spraw bezpieczeństwa otrzymywali sygnały o zainteresowaniu organizacji terrorystycznych wykorzystaniem tego koronawirusa przeciwko ,,niewiernym”. W 2012 roku sytuacja wyglądała jednak zupełnie inaczej. Odłam Al-Kaidy w Jemenie siał postrach na Półwyspie Arabskim i był realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa państw zachodnich na całym świecie. Lider tzw. Państwa Islamskiego (ISIS) Abu Bakr al-Baghdadi rozwijał swoje struktury w Iraku zdobywając kolejne obszary Syrii. Niemniej żaden z tych czynników obecnie nie jest już aktualny. Nie należy oczekiwać wzrostu zagrożenia terrorystycznego na Zachodzie w kontekście pandemii. Struktury terrorystyczne wykorzystują COVID-19 głównie do swoich propagandowych celów w zakresie rekrutacji nowych członków. Chociaż ISIS i Al-Kaida zgadzają się w medialnym przekazie, że pandemia jest ,,karą Boską”, różnią się w kwestii używania jej teorii spiskowych.

ISIS w swoim internetowym medium Al-Naba przekazuje sympatykom, że – pomimo szerzącej się pandemii COVID-19 – ,,nie można zaprzestać walki z wrogami”. Zwraca uwagę, że należy wykorzystać ,,obniżoną czujność” zachodnich struktur bezpieczeństwa zaangażowanych w monitorowanie wprowadzonych przez rządy zakazów w przemieszczaniu się obywateli. Ponadto część sił międzynarodowych walczących z ISIS na Bliskim Wschodzie (m.in. w ramach Global Coalition to Defeat ISIS w Iraku) zamroziła swoją aktywność lub wycofała wojska.

Terroryści starają się również przedstawić trwającą pandemię w wymiarze apokaliptycznym. W 220 numerze Al-Naba odnoszą się do ,,gniewu Boga” cytując werset 85:12 Koranu ,,w rzeczywistości gniew Boga będzie srogi” w akapicie interpretującym COVID-19 jako ,,karę Boską” dla tych, którzy przeciwstawiają się naukom proroka Mohameta. Wiąże się tutaj wybuch epidemii w Chinach z losem prześladowanych przez władze chińskie muzułmańskich Ujgurów zamieszkujących Region Autonomiczny Xinjiang. Co ciekawe – taka teoria spiskowa propagowana przez ISIS wyklucza inną jej wersję, iż COVID-19 został stworzony przez naukowców laboratorium w Wuhan. ,,Państwo Islamskie” twierdzi, że nie jest to prawda…

W 227 wydaniu Al-Naba ISIS rozwija teorię spiskową dotycząca ,,gniewu Bożego” w artykule ,,Najgorszy koszmar krzyżowców”. Omawia w nim kryzys gospodarczy jaki dotknął Zachód. Zwraca uwagę, że rządy chrześcijańskie mają nadzieję, iż w czasie pandemii, ISIS również ,,zamrozi” swoja aktywność. W tym kontekście ,,Państwo Islamskie” nie tylko wykorzystuje epidemię koronawirusa do działalności propagandowej. ISIS zwiększyło swoją aktywność na niektórych obszarach, przeprowadzając zamachy terrorystyczne. Dotyczy to jednak głównie terenów Syrii, gdzie między innymi w kwietniu w mieście Al-Sukchnan zabito 32 żołnierzy reżimu Baszara Asada. W marcu podobne działania przeprowadzano przeciwko siłom kurdyjskim oraz wojskom irackim. Niemniej – w świetle ograniczenia w związku z pandemią COVID-19 przez rządy poszczególnym państw zachodnich większych zgromadzeń – możliwości przeprowadzenia ataków terrorystycznych na szerszą skalę uległy poważnemu ograniczeniu.

Inną strategię w kontekście epidemii koronawirusa do pozyskania swoich sympatyków przyjęła Al-Kaida. Przekaz do jej zwolenników opiera się bardziej na aspektach religijnych, aniżeli wezwań do ataków terrorystycznych. Organizacja wydała komunikat zatytułowany: ,,Jak ludzkość może uciec z brzucha wieloryba – rekomendacje ws. pandemii koronawirusa”. W swojej oportunistycznej retoryce Al-Kaida odnosi się głównie do okresu po ustaniu COVID-19, gdzie w znacznie trudniejszych warunkach muzułmanie będą musieli wyznawać swoją wiarę. Wskazuje się tutaj nie tylko na trudną sytuację gospodarczą, lecz również ograniczenia związane z odbyciem pielgrzymek hadż i umra do Mekki. Al-Kaida wzywa ponadto bogatych muzułmanów, szczególnie ludzi biznesu, do przekazania znacznych sum zakatu (jałmużny) biednym. Podobnie jak ISIS, Al-Kaida postrzega pandemię COVID-19 w kontekście ,,gniewu Bożego”, nawołując społeczeństwa Zachodu do nawrócenie się na islam. Usprawiedliwia swoją argumentację twierdząc, że skutki ,,zamrożenia gospodarek” są wynikiem ,,zachodniej lichwy”.

Różnice w przekazie medialnym ,,Państwa Islamskiego” i Al-Kaidy do swoich zwolenników w obliczu pandemii koronawirusa można interpretować w dwóch aspektach. Po pierwsze Al-Kaida nie ma obecnie zdolności operacyjnych do przeprowadzenia ataków terrorystycznych na taką skalę jak w przeszłości. Po drugie – organizacja stara się przyciągnąć optymalną liczbę sympatyków łagodząc swój przekaz i kładąc nacisk na większą ,,tolerancję” w kontekście wzrastających w świecie ruchów ekstremistycznych. Jest to powielenie taktyki budowania ,,bazy” przez Osamę bin Ladena, kiedy w początkowej fazie działalności uwypuklał on w w znacznym stopniu tolerancję w islamie celem pozyskiwania większej liczby rekrutów. W późniejszym okresie – kiedy Al-Kaida była sprawna organizacyjnie – nastąpiła jej znaczna radykalizacja, co zakończyło się zamachami 11 września 2001 roku w USA.

Al-Kaida i ISIS starają się zatem propagandowo wykorzystać uwarunkowania epidemii COVID-19 nie tyle do intensyfikacji ataków terrorystycznych, co do pozyskania nowych rekrutów. Pierwsza organizacja poszerza kręgi sympatyków poprzez podkreślanie aspektów religijnych pandemii nie odnosząc się bezpośrednio do kontekstu dżihadu. Taki sposób propagacji islamu znacznie ułatwia gromadzenie funduszy, gdyż dociera do większej liczby ,,podatnych” na tego typu argumenty muzułmanów, szczególnie w bogatych arabskich krajach Zatoki Perskiej. Jednak ten przekaz medialny często mija się z wezwaniami lokalnych odłamów Al-Kaidy do ataków przeciwko ,,niewiernym” (m.in. ostatnie działania grup afiliowanych z Somalijskim Ruchem Młodych Mudżahedinów). Tym samym pokazuje prawdziwe cele tej organizacji, która wykorzystuje epidemię do wzmocnienia swojej ,,bazy” finansowej i rekrutacyjnej, aby po jej zakończeniu ponownie zintensyfikować akcje terrorystyczne.