Arabia Saudyjska: problemy budżetowe a wydatki obronne

Zdjęcie Santone

Krach cenowy na rynku ropy naftowej spowodowany COVID-19 i wymuszone nim cięcia produkcji w ramach OPEC+ spowodowały poważne ograniczenie dochodów budżetowych, co może zmusić Rijad do redukcji funduszy przeznaczonych na sektor obronny. W tym zakresie należy jednak bardziej oczekiwać przesunięcia realizacji umów zagranicznych na zakup uzbrojenia, aniżeli redukcji środków wzmacniających stabilność wewnętrzną rządzącego klanu Al-Saud.

Arabia Saudyjska ogranicza wydatki budżetowe

10 maja 2020 roku minister finansów AS Mohamed al-Dżadan ogłosił podjęcie działań zmniejszających wydatki na cele publiczne o 26.6 miliarda USD, co stanowi 10% budżetu państwa. Od 1 lipca zostaje podwyższony VAT z 5% do 15% oraz zakończony – rozpoczęty w 2018 roku – program pomocy socjalnej dla pracowników administracji rządowej w wysokości 1000 riali miesięcznie (267 USD). Niskie ceny ropy naftowej powodują znaczne ograniczenia wydatków publicznych w perspektywie co najmniej dwóch lat. Dochody budżetowe w pierwszym kwartale bieżącego roku spadły o 22% rdr. W kolejnych kwartałach spadek powinien być nawet wyższy. Według ocen Banku Światowego PKB AS może spać w 2020 roku o 3.2 % Z kolei analitycy Jadwa Investment szacują, że tegoroczny deficyt PKB może wynieść 15%. Szczególnie kontrowersyjna społecznie jest decyzja o trzykrotnym podniesieniu VAT. Ograniczy ona inwestycje sektora prywatnego i w efekcie – pogłębi zubożenie najbiedniejszych warstw społeczeństwa zamieszkujących głównie regiony południowe AS.

Cięcia budżetowe a stabilność wewnętrzna

Kluczowe z perspektywy rządzącej rodziny Al-Saud jest uniknięcie redukcji środków na segmenty gwarantujące stabilność władzy. W tym zakresie zasadniczą rolę spełnia Gwardia Narodowa oparta w znacznym stopniu na lojalnych wobec rodziny królewskiej powiązaniach klanowych saudyjskiego społeczeństwa. Ta formacja jest znacznie lepiej wyposażona niż armia. Stąd w sytuacji konieczności zagwarantowania władzy innym rodzinom rządzącym w Zatoce Perskiej, pełni ona rolę pierwszoplanową (tak było w przypadku Bahrajnu, kiedy w czasie ,,arabskiej wiosny” Saudyjczycy wysłali oddziały Gwardii do Manamy, aby wspomóc osłabiony protestami frakcyjnymi rządzący klan Al-Chalifa).

Należy oczekiwać, że stały poziom wydatków budżetowych zostanie również utrzymany dla Prezydencji Bezpieczeństwa Narodowego – organu powstałego w 2017 roku z połączenia skutecznej i wysoce profesjonalnej służby wewnętrznej Mabahith (zwalczającej m.in. terroryzm) oraz Gwardii Królewskiej. Struktura ta pełni kluczowe znaczenie w zagwarantowaniu bezpieczeństwa rodziny królewskiej nie tylko przez atakami z zewnątrz, lecz również w niwelowaniu spisków w ramach samego klanu Al-Saud.

Można natomiast spodziewać się kolejnych decyzji króla Salmana dotyczących redukcji saudyjskiej armii. Trend ten miał już miejsce w latach 2010-15, kiedy zmniejszono liczebność wojska z 233.5 tys. do 227 tys. (głównie poprzez ograniczenie naboru w świetle odchodzenia na emeryturę kolejnych żołnierzy – wykres poniżej przedstawia % społeczeństwa służącego w siłach zbrojnych).

źródło: IISS

Od początku panowania obecnego monarchy następowało również ograniczanie wydatków na obronność z 13.3 PKB w 2015 roku do 8% w 2018 roku (wykres poniżej). Trend ten może się obecnie pogłębić w kontekście cięć budżetowych.

źródło: Bank Światowy, IISS

Rozbudowa rodzimego przemysłu zbrojeniowego

Pomimo problemów budżetowych rząd w Rijadzie będzie chciał podtrzymać założenia rozwoju przemysłu zbrojeniowego przedstawione w 2017 roku w programie Vision 2030 przez ministra obrony i następcy tronu Mohameda bin Salmana. Zakłada on pokrycie przez saudyjski rynek w ciągu dziesięciu lat przynajmniej 50 % zapotrzebowania na uzbrojenie. Cel ten będzie jednak trudny do osiągnięcia. W 2018 roku udało się rodzimemu przemysłowi obronnemu zaspokoić tylko 2% potrzeb sektora bezpieczeństwa. Dwa główne koncerny zbrojeniowe: General Authority for Military Industries i Saudi Arabian Military Industries przeszły w ostatnich dwóch latach zmiany strukturalne. Główny nacisk został położony na realizację przynajmniej połowy kontraktów z firmami zagranicznymi w ramach offsetu na terenie Arabii Saudyjskiej.

Problemy w relacjach z USA

Należy oczekiwać, że rząd w Rijadzie będzie starał się – jak to miało często miejsce w przeszłości – odkładać płatności i tym samym finalizację podpisanych kontraktów na zakup uzbrojenia zagranicą. Dotyczyć to będzie przede wszystkim wstępnych umów podpisanych z USA w 2017 roku o wartości 110-350 miliardów USD. Ich 10-letni czas implementacji daje Saudyjczykom znaczne pole manewru do renegocjacji porozumień. W latach 2017-19 Arabia Saudyjska wydała tylko 4 z zadeklarowanych 11 miliardów USD na realizację sześciu kontraktów z amerykańskiego pakietu. Koncern General Dynamics informował w końcu ubiegłego roku, że Rijad zalega z płatnościami w wysokości 3.4 miliarda USD za dostarczone lekkie wozy opancerzone.

W świetle toczącej się w USA kampanii prezydenckiej pojawiają się kolejne problemy w realizacji umów zbrojeniowych z Arabią Saudyjską. W Kongresie istnieje silny sprzeciw wobec sprzedaży przez administrację Trumpa uzbrojenia Rijadowi. Saudyjczycy oskarżani są o masowe łamanie praw człowieka w jemeńskiej wojnie z wykorzystaniem amerykańskiego uzbrojenia. Sprzeciw wobec współpracy z Arabią Saudyjską popierany jest przez kandydata Demokratów na prezydenta Joe Bidena. W przypadku jego zwycięstwa w wyborach należy oczekiwać zweryfikowania przez USA całokształtu relacji dwustronnych z Rijadem, w tym współpracy w sektorze obronnym.