Iran: Kulisy walki na szczytach władzy

Próba usunięcia przez parlament prezydenta Iranu z urzędu jest rezultatem zaostrzającej się walki na szczytach władzy w Iranie. Bezpośrednie zaangażowanie przywódcy duchowego ajatollaha Alego Chamaneiego w deeskalację sporów świadczy o zwiększającym się zagrożeniu dezintegracji systemu rządowego obciążonego nieefektywnym powstrzymaniem pandemii COVID-19 i pogarszająca się sytuacją gospodarczą.

Walka na szczytach władzy – impeachment prezydenta

5 lipca 2020 roku 130 deputowanych parlamentu (Madżlisu) podpisało wniosek o wezwanie prezydenta Hasana Rouhaniego celem ,,złożenia wyjaśnień”. Jest to pierwszy krok do postawienia go w stan oskarżenia i usunięcia z urzędu. Eskalacja napięcia spowodowała bezprecedensową i szybką interwencję przywódcy duchowego Iranu Alego Chamaneiego. Tydzień później wezwał on podczas wystąpienia w Madżlisie do załagodzenia sporów, które – według niego – prowadzą do destabilizacji systemu władzy i osłabienia jej pozycji w społeczeństwie. Przypomniał, że działania w kierunku impeachmentu mają wymiar głównie polityczny w świetle zakończenia w 2021 roku kadencji przez Hasana Rouhaniego.

Faktycznie jednak plany usunięcia prezydenta Iranu z urzędu powstały po zwycięstwie konserwatystów w lutowych wyborach parlamentarnych. W ostatnich tygodniach nastąpiło jednak przyspieszenie w tym kierunku w świetle narastającej frustracji spowodowanej pogłębiająca się zapaścią gospodarczą oraz fiaskiem dotychczasowej polityki zagranicznej ekipy Hasana Rouhaniego. Interwencja przywódcy duchowego najprawdopodobniej ochroni prezydenta przez impeachmentem. Nie należy jednak wykluczać, że ofiarami ataków konserwatystów będą członkowie irańskiego rządu, w tym silnie krytykowany za ,,układanie się z Zachodem” szef dyplomacji Dżawad Zarif. Liderem antyprezydenckiej kampanii jest obecny przewodniczący parlamentu i były mer Teheranu Mohamed Kalibaf. Polityk ten chce odegrać główną rolę w walce o prezydenturę w Iranie.

Mohamed Kalibaf – aspiracje prezydenckie skorumpowanego lidera

Kariera byłego mera Teheranu jest odzwierciedleniem działających w Iranie merytokratycznych standardów na szczytach władzy. Spowodowały one, że Mohamed Kalibaf – oskarżany o poważne przestępstwa korupcyjne – nie tylko został wybrany przewodniczącym parlamentu, lecz również stał się głównym rozgrywającym w walce o stanowisko prezydenta.

Ten 58-letni pilot z północno-wschodniej prowincji Chorasan w społeczeństwie irańskim jest bardziej kojarzony ze skandalami korupcyjnymi niż karierą polityczną. Jego kadencja jako mera stolicy oznaczona była licznymi przypadkami korupcji, w tym nielegalnym odsprzedaniem znajomym po zaniżonych cenach nieruchomości w prestiżowej północnej części miasta o wartości ponad 500 milionów USD. Próba wyjaśnienia korupcyjnych działań Kalibafa została zablokowana w parlamencie, kiedy 132 konserwatywnych deputowanych zablokowało wniosek w tej sprawie. Część z nich sama jest oskarżana o korupcję, inni poddali się presji ze strony głównego promotora Kalibafa – dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC, pasdaran). IRGC upatruje w przewodniczącym parlamentu głównego gwaranta utrzymania wpływu pasdaranu nie tylko na scenie politycznej, lecz również w gospodarce.

Mohamed Kalibaf pozostaje lojalny wobec Korpusu Strażników, który docenia jego wcześniejsze zaangażowania w konsolidację rządów Islamskiej Republiki Iranu. Podobnie jak wielu przedstawicieli irańskiego establishmentu Kalibaf zdobył doświadczenie wojskowe w czasie wojny z Irakiem, gdzie dowodził najpierw 21 Brygadą Imama Rezy, a następnie 5 Dywizją z Nasr – jednostkami wywodzącymi się z jego rodzimej prowincji – tej samej, z której pochodzi przywódca duchowy Ali Chamanei. Po zakończeniu konfliktu irańsko-irackiego Kalibaf otrzymuje nominację dzięki wsparciu Chamaneiego na zastępcę komendanta milicji szyickiej Basidż, która jest ,,przybudówką” IRGC. W 1994 roku zostaje szefem oddziału Korpusu Strażników w Chatam al-Anbija, a trzy lata później otrzymuje awans na dowódcę sił powietrznych IRGC.

Kalibaf oskarża administrację prezydenta Rouhaniego o ,,brak skuteczności w rządzeniu i bałagan menadżerski”. W odróżnieniu od poprzedniego przewodniczącego Madżlisu Alego Laridżaniego, który starał się balansować pomiędzy obozami reformatorów i konserwatystów, Kalibaf eskaluje spory wykorzystując nie tylko negatywne skutki pandemii COVID-19, lecz również wzrost napięcia w relacjach z USA. Tym samym krytykuje on irańską dyplomację za ,,bezcelowe i niebezpieczne” kontakty z Waszyngtonem. Wskazuje na konieczność ,,pomszczenia” zabitego w styczniu 2020 roku przez Amerykanów byłego szefa Sił Al-Kuds generała Kasima Sulejmaniego.

Głównym doradcą Kalibafa do spraw strategicznych jest Mahdi Mohammadi – sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego w latach 2007-2013. Obecnie zasiada on w tym organie jako przedstawiciel Alego Chamaneiego. Jeśli Kalibaf nie zdecyduje się na start w przyszłorocznych wyborach prezydenckich jest wysoce prawdopodobne, iż będzie promował – w uzgodnieniu z przywódcą duchowym – kandydaturę Mahdiego Mohammadiego na to stanowisko. Sam zainteresowany na razie stara się być czujny. W liście z dnia 1 lipca adresowanym do Kalibafa – jako przewodniczącego parlamentu – Mohammadi pisze, że należy monitorować niczym ,,cień” działania administracji prezydenta Rouhaniego w sprawach państwowych. Tym samym Madżlis powinien pełnić funkcję ,,administracji cienia” w naprawianiu błędów politycznych władz wykonawczych.

Konserwatyści w ofensywie

Przeprowadzone w obliczu pandemii wybory parlamentarne w lutym 2020 roku znacznie wzmocniły pozycję konserwatystów na irańskiej scenie politycznej. Część kandydatów opozycji zbojkotowała elekcję słusznie zakładając, że proces wyborczy zostanie sfałszowany. Tym samym środowiska konserwatywne przeszły do ofensywy, czego rezultatem jest nie tylko działanie na rzecz impeachmentu prezydenta, lecz również przejmowanie kolejnych sektorów irańskiej gospodarki. W świetle spadku dochodów ze sprzedaży ropy naftowej (13 czerwca wiceprezydent Iranu Eshak Dżahangir przyznał, że środki uzyskane w tym zakresie w 2019 roku wyniosły tylko 8 miliardów USD. W poprzednich latach dochód był na poziomie 100 miliardów) jeden z dowódców Korpusu Strażników gen. Amir Ali Hadżizadeh ogłosił w ubiegłym tygodniu, że IRGC ,,wchodzi” na irański rynek samochodowy, którego wartość wyceniana jest na ponad 15 miliardów USD. Sektor ten był tradycyjnie kontrolowany przez liberalnych przedstawicieli irańskiego biznesu.

Ofensywę skrajnych konserwatystów na szczytach władzy można zauważyć również w walce o sukcesję po przywódcy duchowym Iranu. Pozycja zmagającego się od wielu lat z chorobami nowotworowymi Alego Chamaneiego sukcesywnie staje się ,,otwarta” dla potencjalnych kandydatów. W ostatnich miesiącach zabiegi w tej sprawie zdynamizował – mający obecnie największe szanse na sukcesję – przewodniczący irańskiego systemu sądownictwa Ebrahim Raisi. Nominowany na to stanowisko w marcu 2019 roku przez Alego Chamaneiego umacnia on sojusz polityczny z Kalibafem, marginalizując wpływy swojego poprzednika na tym stanowisku ajatollaha Sadeka Laridżaniego. Świadczy o tym oskarżenie o korupcję wobec zastępcy Laridżaniego – Akbara Tabariego. Brat Sadeka – Ali Laridżani – pełnił funkcję przewodniczącego parlamentu i ma obecnie aspiracje prezydenckie. Zatem osłabienie pozycji – wpływowego w przeszłości klanu Laridżanich – jest w interesie zarówno Kalibafa, jak i Raisiego.

Konsolidacja wpływów konserwatystów nie ogranicza się tylko do sceny politycznej. Dotyczy również działań podejmowanych w wymiarze społecznym i medialnym. 21 czerwca siły bezpieczeństwa IRGC zajęły siedzibę popularnego w Iranie studenckiego stowarzyszenia Imama Alego. Aresztowano dyrektorów tej organizacji zrzeszającej ponad 10 tysięcy członków. Utworzona w 1999 roku struktura znana jest ze skutecznej walki z ubóstwem i w obliczu pandemii COVID-19 jej popularność znacznie wzrosła. Powiązana z Korpusem Strażników agencja informacyjna Tasnim wydała komunikat, że założyciele stowarzyszenia Imama Alego podjęli ,,nielegalne działania celem budowy siatki powiązań pod pretekstem pomocy humanitarnej”. Rzekome ,,działania” miały wpływać na opinię publiczną na różnych szczeblach. Aresztowanie dyrektorów stowarzyszenia nastąpiło wkrótce pod tym jak zastępcą komendanta Korpusu Sarallah – sił odpowiedzialnych za bezpieczeństwo struktur państwowych w Teheranie – został generał Hosein Nedżat. Ten były dowódca Korpusu Vali-e Amr – gwarantującego osobistą ochronę przywódcy duchowego i jego rodziny – ma silną pozycję w IRGC. W 2019 roku krytycznie odnosił się on do protestów społecznych w wielu miastach irańskich oskarżając ,,elementy zewnętrzne” o wykorzystywanie biednych warstw irańskiego społeczeństwa poprzez ,,zatruwanie przestrzeni wirtualnej”. Takie stanowisko podzielane jest przez Kalibafa, który forsuje w parlamencie ograniczenie aktywności mediów społecznościowych.

Armia w opozycji do konserwatystów

Konsolidacja władzy przez konserwatystów spotyka się z oporem ze strony armii (artesz). Jest to szczególnie widoczne w wojskowych środowiskach dowódczych. Artesz – postrzegany przez irańskich ajatollahów jako ,,młodszy brat” Korpusu Strażników – od wielu lat traci wpływy poprzez ograniczenie finansowania i zasięgu przydzielanych zadań. Stąd 24 maja 2020 roku zastępca szefa armii admirał Habibolah Sajari – szanowany wśród wojskowych weteran wojny iracko-irańskiej – skrytykował publicznie wzrastającą rolę IRGC w polityce i gospodarce. Odrzucił oskarżenia struktur konserwatywnych, iż w armii do dnia dzisiejszego ,,drzemie duch szacha Pachlawiego”. Tym samym konserwatyści starają się – wykorzystując między innymi środowisko filmowe i media – przedstawiać irańską armię jako organizację niekompetentną, która nie jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwa Iranu. Trend niekorzystnego prezentowania irańskiej armii i wybielania zasług Korpusu Strażników będzie się jednak utrzymywał. Jest to bowiem na korzyść umacniających się na szczytach władzy i walczących o kluczowe pozycję w państwie konserwatystów. Zarówno Mohamed Kalibaf, jak i Ali Chamanei, nie postrzega irańskich wojskowych – w odróżnieniu od IRGC – jako istotnego czynnika gwarantującego utrzymanie się przy władzy reżimu ajatollahów.