Korea Północna: ,,Echo prawdy” – nowe narzędzie propagandy

Korea Północna – zmagająca się z COVID-19 i falą głodu – sięga po nowe narzędzie propagandy: ,,Echo prawdy”. Ma ono przekonać świat, że jest inaczej niż myślimy. Brzmi surrealistycznie? Owszem, ale reżim w Pjongjangu stara się pokazać niedowiarkom jak jest ..naprawdę”. A jest dobrze! Tak przynajmniej pokazuje w materiałach ,,Echo prawdy” emitowanych na YouTubie urodziwa Koreanka. Dotychczas zgromadziła już ponad 35 tysięcy obserwujących.

Kim Dzong Un postanowił zmienić formę przekazu propagandowego. Tym samym do lamusa odłożono moją ulubioną i legendarną spikerkę Ri Chun-hee – formalnie odznaczoną medalem ,,Bohatera Ludu Pracującego” – która przez wiele lat emocjonalnie wygłaszała (lub raczej wykrzykiwała) najważniejsze oświadczenia reżimu w Pjongjangu. Zastąpiła ją młoda Un A, propagująca ..normalną twarz” Korei Północnej. Dobrze ubrana i przechadzająca się po stolicy wypytuje swoich rodaków: jak jest? A jest dobrze – odpowiadają. Z materiałów wideo dostrzegamy jej eleganckie koleżanki z uśmiechem sięgające po towary rozłożone na suto zastawionych regałach. Dalej widzimy pizzerię umieszczoną w galerii handlowej. Wnioski nasuwają się same – życie w Korei Północnej toczy się jak w każdym innym ,,normalnym” kraju. Kim Dzong Un chce zatem, abyśmy uwierzyli, że nie ma powodów do niepokojów…

Jeśli tak, to przykład idzie z góry. Wielki Przywódca zmienił styl swoich poprzedników i na początku roku wygłasza ,,orędzie do narodu” ubrany w garnitur. Nie ma śladu po mundurku à la Mao Tse Tung, w którym paradowali jego ojciec i dziadek. Poszła również reprymenda z góry do Departamentu Propagandy i Agitacji, aby rodacy przestali go mistyfikować i zaczęli postrzegać jako ,,normalnego towarzysza”. Kim Dzong Un nie żartuje i stara się ich przekonać, że może żyć na luzie. Pokazał się ze znanym w Korei Północnej żeńskim zespołem Moranbong Band (warto obejrzeć!). Wcześniej wykonywał on pieśni pochwalne na część Wielkiego Przywódcy. Teraz jest zmiana – w repertuarze znalazły się hity z amerykańskich filmów (m.in. Rocky).

Kto jednak stoi za nowym wizerunkiem północnokoreańskiej propagandy? ,,Echo prawdy” to pomysł szefa Departamentu Agitacji Ri Il-hwana. Nominowany na to stanowisko w grudniu 2019 roku jest jednym z najbardziej zaufanych współpracowników Kim Dzong Una. Dotychczas głównym narzędziem propagandowym była Koreańska Centralna Agencja Informacyjna. W erze mediów społecznościowych trzeba było jednak iść dalej. Stąd najpierw stworzono hub prorządowych platform informacyjnych. Trafiają one jednak głównie do analityków sytuacji na Półwyspie Koreańskim, którzy mają wyjątkową cierpliwość w monitorowaniu rządowej propagandy. Pozyskanie szerokiego grona odbiorców wymagało wykorzystania najpopularniejszych mediów społecznościowych. Koreańskie przekazy propagandowe można zatem znaleźć na YouTubie, Twitterze oraz chińskich platformach Weibo i Bilibili. Pjongjang zdaje sobie sprawę, że nie trzeba ponownie ,,wymyślać koła” tylko skorzystać z nisko kosztowych ,,zdobyczy Zachodu” w zakresie propagandy.