Reperkusje śmierci emira Kuwejtu

Santone

Wraz ze śmiercią w ostatni wtorek szejka Sabaha al-Ahmada al- Dżabera al-Sabaha kończy się pewna epoka w Zatoce Perskiej. Odszedł ostatni monarcha starszego pokolenia liderów bogatych państw arabskich, którego rolę trudno przecenić. Cieszył się powszechnym szacunkiem w regionie i odgrywał rolę mediatora pomiędzy zwaśnionymi rodzinami rządzącymi (ostatnio w sporze Kataru z ZEA i Arabią Saudyjską). Udawało mu się również załagodzić liczne konflikty wewnętrzne na szczytach władzy w Kuwejcie.

Z naszej perspektywy istotne jest, że zmarły emir miał ciepły stosunek do Polski. Doświadczyli tego członkowie polskich władz podczas wizyt w Kuwejcie. Osobiście miałem okazję poznać wielu przedstawicieli kuwejckiego establishmentu, którzy wielokrotnie przypominali o tradycji stosunków dwustronnych. Kuwejt był jedyną monarchią Zatoki Perskiej, która utrzymywała relacje dyplomatyczne z Warszawą również za czasów PRL. Zatem warto poświęcić na tym blogu choć jeden wpis i zastanowić się: jaki będzie Kuwejt z nowym emirem?

Znany sukcesor, ale na jak długo?

Sukcesorem Sabaha al-Ahmada al- Dżabera al-Sabaha został – piastujący od 2004 roku stanowisko następcy tronu – brat szejk Nawaf al-Ahmad al-Dżaber al-Sabah. Ma on jednak 83 lata i zmaga się z licznymi chorobami. Stąd kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju wydarzeń w Kuwejcie będzie miała nominacja nowego następcy tronu. W odróżnieniu od pozostałych monarchii arabskich Zatoki Perskiej ważną rolę w tym procesie odgrywa parlament. Zgodnie z Konstytucją klan emira ma rok na przedstawienie kandydatury na następcę tronu, która może zostać odrzucona przez deputowanych. Jeśli to nastąpi, to emir proponuje kolejnych trzech kandydatów. Gdy żaden z nich nie zyska poparcia parlamentu, monarcha zawiesza Konstytucję, rozwiązuje legislatywę i zarządza nowe wybory.

Obecnie jest dwóch kluczowych kandydatów na następcę tronu: szejk Nasser Sabah al-Sabah – były minister obrony oraz szejk Nasser Mohamed al-Ahmed al-Sabah – były premier. Jest mało prawdopodobne, aby następcą tronu został przedstawiciel skrzydła Salem klanu al-Sabah, które tradycyjnie z frakcją al-Dżaber wymieniało się nominacjami na stanowisku emira. Ostatni emir Sabah al-Ahmad al- Dżaber al-Sabah zerwał jednak z tą tradycją, co wywołało napięcia w kuwejckiej monarchii.

Kluczowa rola następcy tronu

Następca tronu będzie w praktyce decydował o kierunku przyszłej polityki Kuwejtu. O ile w kwestiach regionalnych nie należy oczekiwać istotnych zmian, to można spodziewać się znacznej korekty strategii gospodarczej obciążonej dużym deficytem budżetowym monarchii. Obecnie istnieje poważny problem płynności finansów publicznych, gdzie Ministerstwo Finansów opowiada za podwyższeniem progów zadłużenia państwa do 65 miliardów USD.

Jeśli parlament zatwierdzi szejka Nassera Sabaha al-Sabaha na następcę tronu to można oczekiwać bardziej agresywnych działań ekonomicznych w kierunku dywersyfikacji gospodarki Kuwejtu. Jest on zwolennikiem – wzorem ZEA – realizacji mega projektów typu Silk City. Część deputowanych oskarża go jednak o korupcję. W przypadku nominacji szejka Nassera Mohameda al-Ahmada trzeba spodziewać się wolniejszych zmian gospodarczych, obliczonych na ,,przeczekanie” niskiego poziomu cen ropy na rynkach energetycznych.

W sprawach międzynarodowych Kuwejt dalej będzie prowadzić wyważoną politykę regionalną. Z jednej strony będzie starał się być lojalnym członkiem Rady Współpracy Państw Zatoki Perskiej popierając jej ogólne wezwania do deeskalacji napięć w regionie, z drugiej – uniknie bezpośredniego angażowania się po stronie Arabii Saudyjskiej i ZEA w konflikcie jemeńskim czy też relacjach z Iranem. Jest również mało realne, aby Kuwejt – wzorem ZEA i Bahrajnu – nawiązał relacje dyplomatyczne z Izraelem. Chociaż monarchia kuwejcka wciąż pamięta poparcie, jakiego Jaser Arafat udzielił Saddamowi Husajnowi podczas wojny w 1990 roku, to ważniejsze znaczenie dla Kuwejtczyków i gospodarki ma obecnie znaczna diaspora palestyńska zamieszkująca ich kraj.