Emiraty przyznają obywatelstwo obcokrajowcom?

Moje wieloletnie wyjazdy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich utwierdziły mnie w przekonaniu, że uzyskanie przez obcokrajowca obywatelstwa w tym kraju wydaje się praktycznie niemożliwe. Idą jednak zmiany…Abu Zabi planuje umożliwić ekspatom otrzymanie paszportu ZEA. Dotyczyć to będzie głównie przedstawicieli klasy średniej, którzy mogą włożyć istotny wkład do rozwoju tamtejszej gospodarki. Kto zatem ma szanse?

Zmiany dotyczące przyznania obywatelstwa Emiratów

30 września rząd ZEA przedstawił projekt zmian w prawie o przyznaniu obywatelstwa obcokrajowcom. Nowelizacja przepisów skierowana jest przede wszystkim do inwestorów zagranicznych, ekspatów mieszkających w Emiratach oraz przedstawicieli ,,zagranicznej klasy średniej”, którzy mogą wnieść swój wkład w rozwój gospodarki. W ostatniej kwestii chodzi głównie o pracowników ,,deficytowych” zawodów na rynku pracy ekspatów (lekarze, informatycy, nauczyciele, etc.). Potencjalni kandydaci będą przechodzili szczegółowe procedury sprawdzeniowe wykluczające ich aktywność polityczną lub związki z niektórymi organizacjami islamskimi. W tym zakresie służby emirackie są szczególnie wrażliwe na sympatyków Bractwa Muzułmańskiego.

Obecnie ZEA przyznaje obywatelstwo dzieciom, które urodziły się w Emiratach, kiedy przynajmniej jeden z rodziców jest Emiratczykiem (w praktyce chodzi o ojca). Dotyczy to jednak marginalnej grupy osób. Rodowici Emiratczycy stanowią 11% populacji zamieszkującej ZEA. Natomiast prawie 60% ludności to ekspaci z Indii, Pakistanu i Bangladeszu, a 10% stanowią Egipcjanie i 6% – Filipińczycy.

Nowi obywatele mogą zmienić strukturę społeczną ZEA

Chociaż przedstawiciele władz emirackich nie chcą na obecnym etapie szacować przyszłej liczby nowych obywateli to mają nadzieję, że będą stanowić oni ważny wkład do rozwoju państwa. Może nastąpić bowiem częściowe przekształcenie struktury społecznej ludności zamieszkującej ZEA, gdzie z biegiem czasu osłabną zależności klanowe rodzin o korzeniach irańskich i jemeńskich. Skorzystaliby na tym obywatele wywodzących się z nacji arabskich (Palestyńczycy, Syryjczycy i Egipcjanie) silnie zakorzenieni jako klasa średnia w gospodarce Emiratów.

W tym kierunku rząd Dubaju podjął 3 października decyzję o przyznaniu praw emerytalnych ekspatom powyżej 55 roku życia, którzy spełnią określone warunki. Przedstawiciele władz Abu Zabi oczekują z kolei, że program rozszerzenia obywatelstwa zmniejszy wpływy silnych klanów beduińskich, które sukcesywnie krytykują liberalną politykę gospodarczą rządu. Poszerzenie klasy średniej o nowych obywateli pozwoliłoby ZEA na przeprowadzenie reform fiskalnych, zwiększając obciążenia podatkowe i tym samym – zmianę struktury dochodów państwa. Rząd federalny od dawna sukcesywnie wprowadza dodatkowe podatki (m.in. VAT) starając się jednocześnie równoważyć budżet poprzez cięcie wydatków socjalnych. Władze ZEA liczą, że ,,nowi obywatele” będą w większym stopniu niż beduini wnosili istotny wkład do dochodu budżetowego, oczekując znacznie mniej w zamian.

Rządzące w emiratach Abu Zabi i Dubaj odpowiednio rodziny Al-Nahjan i Al-Maktoum mają nadzieję, że uda zbudować się – m.in. poprzez umiejętną politykę przyznawania obywatelstwa – silny emiracki nacjonalizm, gdzie osłabną więzi klanów beduińskich mających swoje rodziny również w innych państwa Półwyspu Arabskiego i Zatoki Perskiej. Stały one na przeszkodzie w realizacji niektórych działań regionalnych ZEA, w tym nałożenia embarga gospodarczego na Katar. Część klanów beduińskich sprzeciwiała się bowiem wzniecaniu sporów z mieszkającymi po drugiej stronie granicy rodakami.

Więcej na temat Emiratów: