Korea Północna: Nowe okręty podwodne z rakietami balistycznymi

Korea Północna buduje kolejny, trzeci okręt podwodny, który będzie mógł przenosić do sześciu rakiet balistycznych – dwa razy więcej niż starsze jednostki. Będzie to najnowocześniejsza broń tego typu o wyporności 4-5 tysięcy ton.

Nowy okręt podwodny – dwa razy więcej rakiet balistycznych

Według południowokoreańskiej Narodowej Służby Wywiadowczej (NIS), reżim w Pjongjang rozpoczął budowę okrętu podwodnego o napędzie dieslowsko-elektrycznym, który będzie mógł przenosić dwukrotnie więcej rakietowych pocisków balistycznych (SLBM) niż zaprezentowana w 2019 roku najnowocześniejsza jednostka klasy ,,Romeo”. Ten drugi okręt ma zostać oddany do użytku w najbliższych miesiącach. Będzie miał wyporność 3 tysięcy ton i możliwość przenoszenie trzech SLBM. Budowa jednostki jest realizowana przez stocznię Sinpo na wschodnim wybrzeżu KRLD.

Wzmocnienie floty podwodnej północnokoreańskiej marynarki wojennej ma miejsce w świetle zaprezentowania podczas parady 10 października z okazji 75 rocznicy powstania Robotniczej Partii Korei nowych rakiet balistycznych Pukguksong-4. Chociaż nie podano szczegółów tych SLBM to starsze rakiety tego typu Pukguksong-3 wystrzelone w październiku 2019 roku osiągnęły dystans 450 km i wysokość 910 km. Według rządowych analityków południowokoreańskich przy optymalnie energetycznie trajektorii zasięg Pukguksong-3 może wynieść 2 tys. km.

Chociaż Pukguksong-4 nie została jeszcze poddana testom to należy oczekiwać, że zostanie ona zainstalowana na oddawanych do użytku kolejnych okrętach podwodnych. Korea Północna posiada tylko jedną jednostkę tego typu – klasy Gorae (nazywana również Pongdae). Przenosi ona jeden pocisk balistyczny Bukkeukseong-1 (KN-11) o szacowanym zasięgu 1400 km. Okręt Gorae traktowany jest bardziej jako obiekt szkoleniowy niż operacyjny. Przeprowadził on test Bukkeukseong-1 w 2016 roku.

Rozbudowa floty podwodnej – zmiana czynników strategicznych

Trwający obecnie proces budowy dwóch okrętów podwodnych świadczy o tym, że reżim w Pjongjang podjął decyzję o wykorzystaniu tej broni jako argumentu w przyszłych rozmowach dyplomatycznych dotyczących sytuacji na Półwyspie Koreańskim. Zwiększenie arsenału militarnego o tego typu jednostki mogłoby zmienić rozkład sił w regionie Pacyfiku w sytuacji, kiedy udałoby się Korea Północnej zamontować na okrętach rakiety balistyczne. Jednak biorąc pod uwagę uwarunkowania techniczne realizacja takiego scenariusza jest w najbliższej perspektywie mało realna. Stąd rozbudowanej floty podwodnej będzie miało dla reżimu Kim Dzong Una głównie znaczenie polityczne.