OPEC – prognoza wydobycia na 2021

Podczas grudniowego spotkania państw wydobywców ropy naftowej zostanie przedstawiona prognoza wydobycia na 2021 rok. Należy oczekiwać ograniczenia obecnych cięć produkcji w pierwszej połowie przyszłego roku. Wypracowanie konsensusu w sprawie kolejnych sześciu miesięcy nie będzie jednak łatwe.

OPEC podzielony w sprawie prognozy na 2021

30 listopada spotykają się członkowie OPEC, a dzień później dołączy do nich Rosja w ramach OPEC+. Wydobywcy ropy naftowej zatwierdzą wypracowane wcześniej zmniejszenie cięć produkcji w pierwszej połowie roku. Problemem pozostanie jednak kolejne sześć miesięcy, gdzie należy oczekiwać zwiększenia nasycenia rynku. Stąd pojawiają się różnice w sprawie strategii OPEC+. Część państw opowiada się za zmianą struktury cięć, inne – chcą szybszego ich znoszenia.

Zgodnie z aktualnym planem, cięcia producentów OPEC+ w wysokości 7.7 mln b/d zostaną aktualne do końca tego roku. Od 1 stycznia do 30 kwietnia 2021 roku następuje zmniejszenie redukcji produkcji do 5.8 mln b/d. Rosjanie na początku listopada robili rozeznanie wśród wydobywców, aby obniżyć tę wartość.Analitycy IEF twierdzą jednak, że chociaż obecne ceny surowca są najwyższe od ośmiu miesięcy, to popyt wróci do stanu sprzed pandemii dopiero w drugiej połowie 2022 roku. Należy bowiem spodziewać się kolejnego, trzeciego lockdownu spowodowanego COVID-19 w Europie i USA, co podtrzyma zmniejszenie popytu na energię. Dodatkowym czynnikiem za utrzymaniem cięć jest zwiększenie wydobycia niektórych producentów. W Libii – z powodu zawieszenia walk – nastąpił wzrost produkcji z 100 tys. do 1.25 mln b/d, co stanowi 1/7 wszystkich cięć OPEC+.

Projekcja popytu a ograniczenia wydobycia

Druga fala pandemii w Europie i USA zmusiła OPEC do zmniejszenia swoich prognoz popytu na ropę w 2020 roku o 300 tys. b/d. W listopadowej projekcji Monthly Oil Market Report analitycy tej organizacji o taką samą wartość obniżają zapotrzebowanie na ten surowiec w 2021 roku. Podobne prognozy na 2021 roku przedstawiają eksperci Międzynarodowej Agencji Energii. W listopadowym raporcie twierdzą oni jednak, że tegoroczny spadek popytu na ropę będzie większy niż w przypadku ocen OPEC-u. Wyniesie on bowiem 400 tys. b/d.

Kolejnym czynnikiem zwiększającym podaż może być wznowienie przez administrację Bidena rozmów nuklearnych z Iranem. Złagodzenie sankcji gospodarczych będzie skutkować zwiększeniem podaży irańskiej ropy na rynkach światowych i tym samym – spadkiem jej ceny. Jest to szczególnie istotne dla państw azjatyckich (Korea Płd. Japonia, Indie, Chiny), które są głównymi odbiorcami irańskiej ropy a jednocześnie – najlepiej radzą sobie z pandemią.

Powrót saudyjsko-rosyjskiej wojny cenowej?

Presja dotycząca mechanizmu cięć w ramach OPEC+ będzie narastać szczególnie w drugiej połowie 2021 roku. Główni producenci – Rosja i Arabia Saudyjska – mają bowiem różne uwarunkowania budżetowe i tym samym – granice cenowe dla sprzedaży surowców energetycznych. Stąd Moskwa jako priorytet traktuje utrzymanie swojego udziału w rynku nawet kosztem niższych dochodów. Mniejsi producenci w ramach OPEC – głównie Irak – znajdują się w trudnej sytuacji budżetowej i będą przeciwni utrzymaniu ograniczenia produkcji w drugiej połowie 2021 roku. 23 listopada iracki wicepremier przyznał, że nie jest w interesie Bagdadu pozostawanie w porozumieniu OPEC+, jeśli będzie ono dalej oparte na proporcjonalnych cięciach. Irak zaproponował również swoim odbiorcom, aby ,,zapłacili z góry” za dostarczenie wydobycia 130 tys. b/d począwszy od lipca 2021 do czerwca 2022 roku. Wartość ta stanowi ponad połowę poziomu produkcji cięć ropy, którą Bagdad będzie mógł eksportować w ramach OPEC.

Jest jednak mało realne, aby wybuchła ponownie saudyjsko-rosyjska ,,wojna cenowa”. Niemniej z końcem 2021 roku coraz bardziej będą zaznaczały się różnice w polityce energetycznej poszczególnych producentów, co może doprowadzić do upadku porozumienia w ramach OPEC+ w pierwszym kwartale 2022 roku. Nastąpiłoby wtedy znaczne nasycenie rynku ropy naftowej oraz istotne zmiana w relacji podaży i popytu.

Więcej na temat rynku ropy naftowej: