Izrael: Nowe wybory parlamentarne wzmocnią skrajną prawicę

Wiele wskazuje na to, że nastąpi czwarty w ciągu ostatnich dwóch lat upadek rządu w Izraelu, co spowoduje nowe wybory parlamentarne na wiosnę 2021 roku. W świetle wzrostu nastrojów nacjonalistycznych należy oczekiwać istotnego wzmocnienia ugrupowań skrajnie prawicowych.

Nowe wybory parlamentarne w Izraelu – walka na prawicy

W świetle sukcesów na arenie międzynarodowej, gdzie Maroko dołączyło do Bahrajnu, ZEA i Sudanu, nawiązując stosunki dyplomatyczne z Izraelem, premier Benjamin Netanjahu, dąży do kolejnych, czwartych w ciągu ostatnich dwóch lat wyborów parlamentarnych. Koalicyjny rząd Likudu i Partii Niebiesko-Białych ulegnie rozpadowi, kiedy pierwsze ugrupowanie przedstawi w Knesecie ustawę rozwiązującą parlament. Może to nastąpić w najbliższych dniach w sytuacji zmiany uwarunkowań politycznych po prawej stronie sceny politycznej. Jeden z liderów Likudu – Gideon Sa’ar – zapowiedział 9 grudnia opuszczenie tego ugrupowania i ubieganie się o stanowisko premiera z utworzona przez siebie partią Nowa Nadzieja. W takiej sytuacji można spodziewać się zaostrzenia retoryki na prawicy, gdzie zintensyfikuje się walka o przywództwo. Głównym celem ataku będzie premier Netanjahu oskarżany o nieudolność w walce z pandemią COVID-19 i uwikłany w liczne procesy korupcyjne.

Partie koalicyjne – rozbieżne cele polityczne

Likud i Partia Niebiesko-Białych utworzyły w kwietniu 2020 roku rząd koalicyjny na bazie wspólnej walki z pierwszą falą pandemii COVID-19. Uzgodniono przyjęcie nadzwyczajnych środków ograniczających swobody obywatelskie celem implementacji lockdown-u. Ponadto lider Partii Niebiesko-Białych Benny Gantz – zgodnie z umową koalicyjną – miał przejąć tekę premiera w listopadzie 2021 roku. Aby tego uniknąć Benjamin Netanjahu podejmuje działania osłabiające pozycję rządu w Knesecie, między innymi poprzez ostrą debatę budżetową. Główną kwestią sporną są ramy czasowe dyskutowanego budżetu. Dwuletni budżet utrudniłby rozwiązanie parlamentu i tym samym umożliwił Gantzowi przejęcie teki premiera w listopadzie 2021 roku. Nie chce do tego dopuścić Netanjahu. Lider Likudu dąży do rozwiązania parlamentu będąc przekonany, że kolejna elekcja wzmocni jego mandat na bazie sukcesów dyplomatycznych w świecie arabskim oraz eliminacji poszczególnych aktywów irańskiego programu jądrowego. Zdaje sobie on ponadto sprawę, że w izraelskich realiach politycznych nie wraca się ponownie na stanowisko premiera. Stąd Netanjahu rozumie, że jakikolwiek kompromis w tej kwestii spycha go na margines sceny politycznej i tym samym naraża na ewentualny wyrok w sprawach korupcyjnych.

Wzrost nastrojów prawicowych

Odejście Gideona Sa’ara z Likudu i utworzenie własnego ugrupowania Nowa Nadzieja powoduje, że w przypadku kolejnych wyborów do Knesetu mocno zaostrzy się debata po prawej stronie sceny politycznej. Polityk ten jest zdecydowanym nacjonalistą opowiadającym się za przyspieszeniem osadnictwa na ziemiach palestyńskich i ,,odmrożenia” wstrzymanej aneksji 30% Zachodniego Brzegu. Stanowisko takie będzie wspierała skrajnie prawicowa partia osadników Yamina. Stąd należy oczekiwać, że Netanjahu – dążąc do osłabienia pozycji Gideona Sa’ara wśród prawicowego elektoratu – samemu zaostrzy retorykę w kwestii osadnictwa oraz działań Izraela w regionie. Można zatem spodziewać się wzmożenia ataków izraelskich na irańskie aktywa Sił Al-Kuds w Syrii i Iraku, co spowoduje wzrost napięć z nową administracją prezydencką w USA.

Więcej na temat Izraela: