Inter Mediolan: bankructwo czy mistrzostwo?

Inter Mediolan jest na dobrej drodze do zdobycia pierwszego od dwunastu lat mistrzostwa Włoch. Chociaż scudetto wydaje się w zasięgu ręki, to cios może przyjść z innej strony. Zasłużony włoski klub staje się ofiarą polityczno-finansowych rozgrywek na szczytach władzy w Chinach. W rezultacie Interowi grozi bankructwo…

A miało być tak pięknie…

Kiedy w czerwcu 2016 roku większość udziałów w Interze wykupił chiński biznesmen Zhang Jindong, znacznie wzrosły apetyty kibiców spragnionych dawnych sukcesów Niebiesko-Czarnych. Faktycznie nowy właściciel z Państwa Środka zainwestował ponad 300 mln USD w pozyskanie czołowych graczy. W Mediolanie pojawili się Belg Romelu Lukaku czy też Duńczyk Christian Eriksen. W bieżącym sezonie Inter przewodzi tabeli ligi włoskiej i ma realne szanse przełamania wieloletniej passy mistrzowskiej Juventusu i sięgnięcia po scudetto. Główny sponsor klubu Zhang Jindong ma jednak ogromny problemy w ojczyźnie. Pomimo, że prezydent Chin Xi Jinping jest znanym fanem i promotorem futbolu…

Kim jest Zhang Jindong?

Zhang Jindong to szef potentata elektronicznego Suning, który przeżywa obecnie ogromne problemy finansowe. W 2021 roku musi spłacić obligacje o wartości 1.2 mld USD. Stąd Inter Mediolan został odcięty od stałego dopływu gotówki, a część jego zawodników zgodziła się na istotne ograniczenie wynagrodzenia. Suning był również właścicielem obecnego mistrza Chin Jiangsu Club, którego pozyskał w 2015 roku. Z powodu bankructwa drużyny działalność klubu została zawieszona cztery miesiące temu, a wielu jego znanych graczy (m.in. Brazylijczyk Eder) odeszło bez zapłaty. Zhang Jindong wyłożył ponadto w 2019 roku ponad 700 mln USD za prawa do transmisji w ChRL angielskiej Premier League.

Zaangażowanie Zhang Jindonga w futbol jest charakterystyczne dla wszystkich innych chińskich inwestorów, którzy w latach 2015-17 wydali ponad 1.8 mld USD na zakupy w europejskich klubach piłkarskich. Boom na piłkę nożną w ChRL rozpoczął się kilka lat wcześniej pod wpływem narodowego programu piłkarskiego ogłoszonego przez prezydenta Xi. W Chinach niewiele z tego wyszło, poza ściągnięciem podstarzałych europejskich gwiazd do ligi narodowej. Wielu biznesmenów chińskich jednak ,,rzuciło się” i zaczęło skupować udziały w klubach piłkarskich. Oprócz zaangażowania Zhang Jindonga w Interze, pozyskano również udziały w AC Milan, Slavii Praga czy też Aston Villii. Wszystkie te przedsięwzięcia okazały się nietrafione i Chińczycy zmuszeni zostali do wycofania się.

Problemy zaczęły się w Chinach

Od kilku lat władze Komunistycznej Partii Chin zaczęły negatywnie oceniać ,,niekontrolowane” zagraniczne przedsięwzięcia inwestycyjne chińskich biznesmenów. Oficjalna linia rządu w Pekinie opiera rozwój ekonomiczny ChRL na tzw. ,,strategii podwójnej cyrkulacji”, gdzie należy skupić się z inwestycjami na rynku wewnętrznym. Kupno Interu przez Zhang Jindong zostało ocenione przez media partyjne jako ,,niepotrzebna ekstrawagancja”. Stąd biznesmen ten nie może liczyć na przychylność chińskich czynników rządowych w kontekście kredytowania narastających zobowiązań firmy Suning.

Kto kupi Inter?

Z powodu pandemii klub stracił na braku sprzedaży biletów i reklam ponad 120 mln USD w 2020 roku, co było jedną z największych strat odnotowanych przez europejską drużynę piłkarską. 1 marca Zhang Jindong sprzedał swoje udziały w Interze za 2.3 mld USD władzom chińskiego miasta Shenzhen. Tym samym po raz pierwszy istotnym udziałowcem znanego europejskiego klubu są przedstawiciele rządu Chin. W 2022 roku Inter musi spłacić należności obligacyjne o wartości 360 mln USD. Mniejszościowy udziałowiec w klubie– Lion Rock Capital z Hongkongu – w 2019 roku nabył 31 % akcji w Interze za 212 mln USD z zastrzeżeniem, że będzie mógł je odsprzedać firmie Suning. Z uwagi na problemy finansowe tej ostatniej nie jest to jednak możliwe.

Działacze Interu Mediolan szukają zatem inwestora strategicznego wyceniając wartość klubu na 1.1 mld USD. Prowadzone są m.in. rozmowy z brytyjską firmą private equity BC Partners. Nie wiadomo czy w bieżącym roku Inter ostatecznie wygra ligę włoską. Pewne jest natomiast, że bez dodatkowych inwestycji klub zbankrutuje…