,,Pułapki” w pracy analitycznej

Analityk – podobnie jak każda istota ludzka – jest jednostką ułomną, która w swoim procesie myślowym często wpada w ,,pułapki”. Problem ten jest znacznie groźniejszy niż w przypadku innych zawodów, gdyż wielu analityków przeświadczonych jest o swojej nieomylności. Łatwo im bowiem ,,przyzwyczaić się” do wypracowanych opinii. Reasumując trudno jest przyznać się do błędów (chociaż błądzenie jest rzeczą ludzką…) tym bardziej, kiedy środowisko utwierdza ich w tym błędnym przekonaniu. Jakie zatem ,,pułapki” czekają na analityków?

Większość początkujących analityków nie zdaje sobie sprawy, że ,,pułapki” w ich pracy mają swoją ,,nazwę”. A jednak…Przyjrzymy się zatem, jak to wygląda. ,,Pułapki analityczne” łatwiej jest przedstawić jako tendencje (lub skłonności), które charakteryzują proces myślowy. W znacznej mierze mają one charakter podświadomy, co nie oznacza że nie można ich wyeliminować (jak to zrobić napiszę w kolejnych wpisach). Do najczęstszych ,,pułapek analitycznych” zaliczamy:

1. Skłonność do potwierdzania (utwierdzanie się w przekonaniu) – tendencja do wybierania z procesu analitycznego tylko tych hipotez, które potwierdzają tezy uważane już przez analityka za ,,prawdziwe”. Jest to niezwykle groźna ,,pułapka” trudna do ominięcia, gdzie kluczową role odgrywa percepcja. W niej natomiast zwykliśmy dostrzegać głównie to, czego oczekujemy…

2. ,,Efekt zakotwiczenia” – tendencja do przykładania nadmiernej wagi do pierwszych informacji na dany temat. Łatwo bowiem definiujemy nową opinię, którą następnie trudno zmienić. Kolejna informacja do nas docierająca postrzegana jest już na bazie istniejących.

3. ,,Myślenie grupowe” – zna to chyba każdy z nas. William Bernstein w swojej znakomitej książce ,,The Delusions of Crowds” podkreśla, że ,,ludzie głupieją grupowo”, co nie jest bynajmniej wielkim odkryciem. Podobnie sytuacja wygląda z ,,myśleniem grupowym”. Jest to tendencja do wpisywania się każdego z nas w opinie środowiska (grupy), do którego przynależymy. Wytłumaczenie takiego zjawiska jest dość proste – podzielanie ogólnie przyjętych opinii jest bezpieczniejsze, chociaż nie zawsze słuszne…

4. ,,Ułomność perspektywiczna” – tendencja do braku właściwego oszacowania prawdopodobieństwa wystąpienia zdarzeń w przeszłości, co wpływa na naszą ocenę przyszłości. Generalnie często uważamy, że ,,tym razem jest inaczej”. Kiedy okazuje się w rzeczywistości że kryzys, którego jesteśmy świadkiem, ma wiele podobieństw do poprzednich (głównie dotyczy cykli koniunkturalnych w gospodarce, na rynkach nieruchomości, etc.).

5. ,,Brak wyobraźni” – tendencja do ignorowania lub odrzucania ,,nieprawdopodobnych” scenariuszy rozwoju wydarzeń bez rzetelnego ich przeanalizowania. Należy pamiętać o powiedzeniu, że są ,,rzeczy, które się nawet filozofom nie śniły”.

6. ,,Syndrom zwierciadła” – tendencja do ignorowania odmiennych czynników zewnętrznych, kiedy zakładamy że ,,inni” zachowują się tak samo jak my. Warto pamiętać, że świat nie zawsze wygląda tak jak ,,u nas” i tym samym – korzystniej jest ,,wejść w czyjeś buty”.

7. ,,Efekt dostępności” – skłonność do zakładania za słuszne ostatnich lub najbardziej ,,oczywistych” scenariuszy bez właściwego wnikania w szczegóły i analizy innych alternatyw rozwoju wypadków. ,,Nie wszystko bowiem złoto, co się świeci”…