Piłka nożna: Arabia Saudyjska zorganizuje Mundial?

Arabia Saudyjska – ,,Stadion – namiot” w Rijadzie

Arabia Saudyjska analizuje zorganizowanie w 2030 roku mistrzostw świata w piłce nożnej. Jest to ambitny plan następcy tronu księcia Mohameda bin Salmana, który oczekuje, że w czasie Mundialu będzie już królem. W realizacji tych zamierzeń przeszkadzają jednak perturbacje polityczne i organizacyjne.

W osiągnięciu powyższego celu – podobnie jak w przypadku innych projektów w Arabii Saudyjskiej – koszta nie grają roli. Byłem świadkiem ogromnych wydatków w saudyjskiej piłce klubowej, kiedy Al-Hilal walczył w azjatyckiej Lidze Mistrzów o najwyższe trofeum. Propozycje składane zawodnikom południowoamerykańskim i europejskim znacznie przekraczały stawki oferowane w najlepszych europejskich ligach.

Fani mistrza Arabii Saudyjskiej Al-Hilal

W odniesieniu do planów organizacji Mundialu w 2030 roku Saudyjczycy zatrudnili Boston Consulting Group, aby oszacowała koszta i możliwości logistyczne przeprowadzenia turnieju. Dwór królewski zdaje sobie sprawę, że w świetle goszczenia mistrzostwa świata przez Katar w 2022 roku, ponowne ich zorganizowanie osiem lat później na Półwyspie Arabskim wzbudzi wiele protestów innych kandydatów domagających się przestrzegania prawa rotacji. Stąd Saudyjczycy skłaniają się ku koncepcji podziału organizacji imprezy z jednym z państw europejskich, z których federacjami mają podpisane umowy o współpracy. W grę wchodzi Anglia, Hiszpania i Portugalia – kraje, które planują ubiegać o status gospodarza Mundialu w 2030 roku. Saudyjczycy zwracają uwagę na precedens w tej kwestii, kiedy Japonia i Korea Płd. gościły najlepsze drużyny piłkarskie w 2002 roku. Mundial 2026 zostanie również podzielony pomiędzy USA, Kanadę i Meksyk. Współudział w organizacji imprezy z jedną z kluczowych federacji europejskich pozwoliłby odeprzeć argument o ponownym zawieszeniu – jak to mam miejsce w przypadku Kataru – rozgrywek ligowych w okresie listopad-grudzień.

Saudyjczycy liczą na dobre relacje personalne, jakie posiada z szefem FIFA Gianni Infantino, następca tronu Mohamed bin Salman. Podczas ich spotkania w styczniu 2021 roku, FIFA zgodziła się rozpatrzyć wniosek Arabii Saudyjskiej, aby organizować Mundial co dwa lata. Włoch naraził się jednak obrońcom praw człowieka za promowanie filmu saudyjskiego ministerstwa sportu. Mohamed bin Salman – faktycznie rządzący Królestwem od kilku lat – oskarżany jest o zlecenie zamordowania w 2018 roku saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego.

Intensywny lobbying w kierunku organizacji mistrzostwa świata przez Saudyjczyków prowadzony jest w wielu krajach azjatyckich i afrykańskich przez szefa saudyjskiej federacji piłkarskiej Jasera al-Misehala. Pozyskując głosy poparcia dla powyższej idei zmaga się on jednocześnie z falą krytyki związaną z pirackimi transmisjami meczy ligi hiszpańskiej i angielskiej na obszarze Arabii Saudyjskiej. Saudyjska firma BeoutQ nielegalnie podkradała sygnał wykupiony przez mającego prawa transmisyjne katarskiego operatora beIN. W tym kontekście UEFA nie zgodziła się w maju na propozycję saudyjskiej telewizji dotyczącą kupna praw transmisyjnych Ligi Mistrzów za 500 mln USD. Wybrano natomiast katarskiego beIN. Paradoksalnie aktualne mistrzostwa Europy Saudyjczycy mogą oglądać jedynie na kanałach pirackich, gdyż sygnał beIN na obszarze Królestwa jest zakazany…

Więcej na temat Arabii Saudyjskiej: