Dlaczego rewolucje przeżywają demokracje…

W moim wpisie Jak powstaje dyktator w demokracji zwróciłem uwagę, że systemy demokratyczne nie upadają nagle, lecz umierają powoli. Kilku czytelników przyznało jednak, że we współczesnym świecie istnieje sporo dyktatur, które mają się całkiem dobrze. Pomimo globalizacji i licznych zmian społeczno-politycznych, pewnej grupie społeczeństw nie spieszy się do demokracji. Można polemizować, czy tak faktycznie jest, czy też dyktatura efektywnie dusi wszelkie zalążki demokracji… Warto jednak w tym kontekście zapytać: dlaczego niektóre dyktatury upadają, a inne trwają? Drugi przypadek dotyczy szczególnie tych, które wyrosły z głębokich rewolucji społecznych.

W ostatnich latach na fali wzrostu tendencji nacjonalistycznych w wielu państwach obserwujemy wyłanianie się liderów o skłonnościach dyktatorskich. W jakim kierunku poszłyby Stany Zjednoczone pod przywództwem Donalda Trumpa, gdyby nie istniał głęboko zakorzeniony w strukturach państwowych silny system demokratyczny? Kiedy demokracja jest młoda to w niekorzystnych uwarunkowaniach politycznych przekształca się ona w autokrację (Węgry, Turcja) lub dyktaturę (Tajlandia, Boliwia). Znaczna część dyktatur przestała istnieć po upadku bloku sowieckiego. Kilka z nich ma się jednak dobrze i przetrwała wiejącą z Zachodu falę demokracji liberalnej. Kiedy spojrzymy na Chiny, Wietnam, Laos, Kuby lub Koreę Północną to mają one jeden wspólny mianownik: wyłoniły się na bazie rewolucji społecznych. Zmiotły doszczętnie stary system polityczno-gospodarczy, wymieniły elity i zbudowały nowa administrację. Zmiany dotyczyły zatem każdego szczebla życia społecznego.

Analizując przemiany na szczytach władzy od początku XX wieku można dojść do wniosku, że rządy oparte na rewolucjach społecznych – niezależnie od ich ideologii – były dość stabilne. Trwały od trzech do pięciu dekad, a system sowiecki był w tym zakresie wyjątkowo odporny – istniał 69 lat. Natomiast średnia długość funkcjonowania dyktatur to około 10 lat. Potwierdzają to badania naukowców Jeana Lachapelle i Adama Casey’a. W swojej pracy na ten temat osiągnęli oni dość ciekawe konkluzje. Tylko 19% dyktatur, które nie miały podłoża rewolucyjnego trwało do 30 lat. Natomiast zdecydowana ich większość (71%) opartych na rewolucjach osiągała co najmniej trzy dekady.

Wygląda na to, że ,,państwa rewolucyjne” skutecznie opierają się globalizacji, która powinna przynosić – poza zmianami technologicznymi – utrwalanie systemów demokratycznych. Dyktatury rewolucyjne doświadczają 72% mniej protestów społecznych niż inne kraje autorytarne. Klasycznym przykładem jest Iran, gdzie ,,dyktatura ajatollahów” ma się dobrze w środowisku wyjątkowo niesprzyjającym utrzymaniu władzy (kryzys gospodarczy, sankcje międzynarodowe, pandemia, korupcja na szczytach władzy, etc.). Głównym powodem takiego stanu rzeczy są jednak czynniki strukturalne, a nie ideologiczne.

Kiedy większość rządów w państwach demokratycznych oparta jest na systemie balansowania władzy wykonawczej, sądowniczej i ustawodawczej, w ,,państwach rewolucyjnych” podział ten praktycznie nie istnieje. Stąd działania elit władzy są wyjątkowo spójne i zmierzają do wspólnego celu – utrzymania za wszelką cenę rządów środowisk, które przeprowadziły rewolucje. Środowiska te są dość elastyczne i odporne na kryzysy wewnętrzne, które doprowadziły je do przejęcia władzy. W ,,klasycznej dyktaturze” natomiast, dyktator wywodzi się z systemu demokratycznego, który następnie przekształca w układ autorytarny. Stąd jego rządy mają charakter bardziej indywidualny niż w przypadku systemów rewolucyjnych. Te ostatnie są bardziej spójne i charakteryzują się eliminacją alternatywnych struktur sprawowania władzy.

Reasumując możemy wskazać na dwa zasadnicze czynniki opisujące systemy rewolucyjne:

1. Instytucjonalizacja. Systemy rewolucyjne są na każdym szczeblu wyjątkowo spójne i mają trwałe podstawy. W pewnym zakresie przypominają strukturę wojskową. Głównym ich zadaniem jest utrzymanie dyscypliny społecznej celem zachowania władzy. Układ ten jest mniej wydajny niż demokracja, jednak – z uwagi na brak czynników polaryzacyjnych – bardziej trwały;

2. Spójność społeczna. W państwach o korzeniach rewolucyjnych często utrzymywana jest jedność poprzez dążenie do ,,wspólnego celu”. Działanie to w niektórych przypadkach ma charakter dobrowolnych, w innych – wykorzystywany do tego jest aparat bezpieczeństwa. Klasycznym przykładem jest Komunistyczna Partia Chin, która obchodziła kilka dni temu 100 rocznicę swojego powstania. Zdołała ona osiągnąć znaczną spójność społeczną, gdzie cele partii tożsame są z budową dobrobytu całego społeczeństwa.

Więcej na ten temat: