Polska kontra Unia Europejska – ,,taktyka salami”…

W ostatnich dniach obserwujemy serię dość ostrych wypowiedzi pod adresem Unii Europejskiej ze strony kluczowych przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy. Część polskich mediów mówi o ,,burzy” po słowach wicemarszałka Terleckiego dotyczących szukania ,,drastycznych rozwiązań” w kwestii członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Pojawiają się odniesienia do ,,brukselskiej okupacji” , ,,wojny hybrydowej” prowadzonej przez urzędników Komisji Europejskiej, etc. Znaczna część obserwatorów polskiej sceny politycznej twierdzi, że jest to forma frustracji ekipy rządowej zniecierpliwionej wstrzymaniem przez Brukselę Funduszu Odbudowy dla Warszawy. Z drugiej strony sondaże partii politycznych wypadają dość korzystnie dla Zjednoczonej Prawicy w kontekście ponad 80-procentowego poparcia Polaków dla członkostwa w UE. Sprzeczność ta pozwala zakładać, że rząd niejako ,,strzela sobie w stopę” promując rozwiązania niepopularne w społeczeństwie. O co zatem chodzi? Spójrzmy na problem dość niekonwencjonalnie….

W marcu 1956 roku jeden z węgierskich przywódców komunistycznych Matyas Rakosi przyznał, że ,,wrogowie polityczni” oskarżają go o używanie taktyki salami polegającej na sukcesywnym ,,obcinaniu opozycji”. Koncepcja ,,obcinania salami” stała się metaforą w języku politycznym, wojskowym i ekonomicznym. Chiny zatem oskarżają USA o stosowanie taktyki salami (po chińsku can shi) w relacjach z Tajwanem. Z kolei Indie kierują podobne oskarżenia pod adresem Pekinu w chińskich działaniach granicznych w Himalajach.

W ekonomii taktyka salami znalazła zastosowanie w teorii gier. Wykonuje się wtedy działania oparte na drobnych krokach do momentu, aby nie sprowokować reakcji przeciwnika. Doskonale zostało to opisane przez Thomasa Schellinga – laureata Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii – w jego książce ,,Arms and Influence”. Wskazuje on jednoznacznie, że jedyną skuteczną metodą przeciwko taktyce salami jest postawienie ,,progu”, którego przekroczenie powoduje zdecydowaną reakcję. Pomaga również stwarzanie wrażenia, że jest się skłonnym do nadmiernej reakcji na taktykę salami. Taką strategię przyjął Donald Trump w polityce wobec Iranu. Stosowana przez reżim Asada i Teheran taktyka salami w regionie bliskowschodnim spotkała się z gwałtowną reakcją USA w rezultacie, której zginął szef Sił Al-Kuds generał Sulejmani.

Odnosząc się zatem do tytułu tego wpisu możemy założyć, że Zjednoczona Prawica skutecznie stosuje taktykę salami ,,obcinając opozycję” z poparcia społecznego. Widać jednak, że establishment brukselski jest świadomy działań ekipy rządowej w Warszawie i postanowił postawić ,,próg” blokując fundusze dla Polski. Niedługo jednak jedna ze stron będzie musiała zrobić zdecydowany krok w tył. Małe kroczki już nie wystarczą, gdyż zbyt wiele postawiono ich w przeszłości…