Kto doradza Putinowi?

Kiedy większość analityków zastanawia się jakie są intencje Władimira Putina w sprawie Ukrainy, warto przyjrzeć się kto doradza i czy ma realny wpływ na ostateczną decyzję prezydenta Rosji. Jak pisałem wcześniej gospodarz Kremla postanowił po wyborach parlamentarnych w 2021 roku zamrozić roszady na szczytach władzy. Tym samym skomplikowana sytuacja geopolityczna w Europie Wschodniej pozwala poszczególnym decydentom w Moskwie w pełni zaangażować się w osiągnięcie optymalnych zysków z napięć wokół Ukrainy, a nie prowadzić walkę polityczną na scenie wewnętrznej. Jednak obecnie niewielu z kluczowych polityków rosyjskich ma dostęp do Władimira Putina, a tylko trzech z nich realnie wpływa na jego decyzję w dziedzinie bezpieczeństwa. Od wielu lat bowiem prezydent Rosji wykazuje mentalność ,,człowieka osaczonego i zamkniętego w bunkrze”…

Człowiek w bunkrze – mentalność Putina…

Często można spotkać się z błędną tezą, że Władimir Putin decyduje o wszystkim w Federacji Rosyjskiej. W rzeczywistości jednak zachowuje się on często jak polityk ,,zamknięty w bunkrze”. Czasami traci zainteresowanie bieżącymi sprawami, pozwalając swojemu najbliższemu otoczeniu kreować rozwój sytuacji. Chce być informowany o wszystkim, niechętnie jednak podejmuje osobiście wiele decyzji. Dotyczy to szczególnie sytuacji niejednoznacznych. Taki scenariusz pozwala – w przypadku fiaska – na pozbycie się osoby formalnie nadzorującej konkretny obszar funkcjonowania państwa. Stąd możemy stwierdzić, że polityka Federacji Rosyjskiej jest często enigmatyczna, a nie strategiczna. Przejawia wiele cech improwizacji i wyczekiwania na pojawiające się sprzyjające okoliczności. Podsumował to dosadnie były doradca Kremla Gleb Pawlowski: ,,wewnątrz siedzi mały, przestraszony człowiek, który dla świata zewnętrznego jest przerażającym gigantem”. Stąd dla samego Władimira Putina najważniejsza w tym wszystkim jest percepcja, czyli jak odbierana jest jego rola w samej Rosji i na arenie międzynarodowej. To ona kreuje rzeczywistość…

Percepcja i rzeczywistość Putina

Minister spraw zagraniczny Rosji Siergiej Ławrow jest zręcznym graczem, ale musi robić dobrą minę do złej gry. Wiele lat temu przyznał, że ,,widać kto wchodzi na Kreml i kto z niego wychodzi. Trudno jednak odczytać, co tam mu się przydarzyło…”

Podobnie w przypadku obecnej eskalacji wokół Ukrainy, dyplomacja rosyjska to tylko narzędzie w ,,grze Putina” i jest mało realne, aby jej kluczowi przedstawiciele znali faktyczne zamiary prezydenta Rosji. Tworzą oni percepcję na Zachodzie, która kreuje rzeczywistość geopolityczną. Stąd zasadnicze różnice w odczytywaniu zamiarów Rosji pomiędzy USA i Ukrainą. Kiedy Amerykanie twierdzą, że rosyjska inwazja jest nieunikniona, Ukraińcy wykazują zaskakujący spokój.

Widać inne odczytywanie percepcji rosyjskich zamiarów. Przekonanie Waszyngtonu o nieuchronności ataku militarnego Rosji wynika z pragmatycznej oceny analityków amerykańskich zajmujących się zarówno wywiadem elektronicznym (SIGINT), jak i rozpoznaniem obrazowym (IMINT). Amerykanie uważają, że nikt nie akumuluje 130 tysięcy żołnierzy, aby ,,pokazać, że chce coś zrobić’’. Podobne doświadczenia USA z wojen przeciwko Irakowi w Zatoce Perskiej i interwencji w Afganistanie zawsze kończyły się inwazją. Z kolei Ukraińcy nie wierzą w takie zagrożenie wskazując na wysokie koszta polityczne i społeczne, jakie poniosłaby Rosja. W dzisiejszej rzeczywistości bowiem pozycja geopolityczna nie zależy od tego, jaki realny potencjał gospodarczy państwo posiada, tylko jaki ciężar strat i sankcji możesz udźwignąć.

,,Putinowska trójca”

Od czasu słynnego, antyzachodniego wystąpienia Władimira Putina na konferencji do spraw bezpieczeństwa w Monachium w 2007 roku zdecydowanemu wzmocnieniu na Kremlu uległa pozycja osób powiązanych z rosyjskimi służbami specjalnymi (tzw. ,,siłowników”). W świetle kryzysu ukraińskiego to oni kreują ideologię zagrożenia zewnętrznego w Rosji stwarzając warunki do militaryzacji społeczeństwa.

Szef Służby Wywiadu Zagranicznego (SWZ) Siergiej Naryszkin miał ambicje zostać przewodniczącym Rady Federacji. Jednak w wertykalnym systemie sprawowania władzy Putin widzi go dalej na stanowisku dyrektora SWZ. Naryszkin spełnia oczekiwania gospodarza Kremla twierdząc, że ,,pewnego rodzaju maszyna czasowa przenosi nas w najgorsze lata okupacji Hitlera”. Otwierając wystawę w Moskwie zatytułowaną” ,,Łamanie praw człowieka na Ukrainie” cynicznie określa on rząd w Kijowie jako ,,prawdziwą dyktaturę”.

Z kolei minister obrony Rosji i wierny towarzysz Putina w syberyjskich podbojach Siergiej Szojgu określa ukraińskich nacjonalistów jako pozbawionych cech ludzkich ze względu na ich rusofobię. Co ciekawe – jego matka była Rosjanką urodzoną na Ukrainie…Polityk ten cieszy się wysokim poparciem społecznym w Rosji i wymieniany jest jako jeden z głównych kandydatów na następcę Putina. Złośliwi jednak wskazują, że establishment w Moskwie nie pozwoli na to, aby został on gospodarzem Kremla ze względu na jego ,,azjatyskość” (z pochodzenia jest Tuwińcem).

Kluczowym doradcą prezydenta Rosji jest szef Rady Bezpieczeństwa Nikołaj Patruszew postrzegany jako najbardziej antyzachodni polityk w establishmencie rosyjskim. Patruszew miewał w przeszłości problemy zdrowotne i kilka lat temu chciał opuścić Kreml. Jednak pełni on ważną funkcję ,,scalaka” w elitach władzy i osoby, która często przekazuje na zewnątrz niepopularne decyzje Putina. Patruszew jest uosobieniem rosyjskiego reakcyjnego konserwatyzmu, który zdominował establishment bezpieczeństwa. Stara się on wykreować rzeczywistość, gdzie ,,wszyscy stanowią zagrożenie dla Rosji”. ,,Wszyscy” to oczywiście wróg zewnętrzny czyli NATO. Szef Rady Bezpieczeństwa twierdzi, że Zachód ,,oczernia rosyjską historię”, gdyż nie może zaakceptować ,,wyborów moralnych”, jakich Rosjanie dokonywali w dziejach. Tym samym Patruszew podkreśla, że upadek ZR ,,zupełnie rozwiązał ręce zachodnim neoliberalnym elitom”, które mają narzucać światu ,,nietradycyjne wartości”.

,,Putinowska trójca” nie tylko wpływa na kluczowe decyzje Putina w dziedzinie bezpieczeństwa, lecz również kreuje rzeczywistość historyczno- społeczną w Rosji. Patruszew to szef Federacji Siatkówki, Naryszkin – przewodniczy Rosyjskiemu Towarzystwu Historycznemu, a Szojgu – Towarzystwu Geograficznemu Rosji. W konflikcie z Ukrainą nie chodzi o rzekome zagrożenie dla bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. ,,Gra” toczy się bowiem o tożsamość kulturową w przestrzeni geopolitycznej wokół Rosji i spełnienie ambicji imperialistycznych otoczenia Putina. Historia Rosji ponownie zatacza koło, gdzie interesy Kremla stają się coraz bardziej rozbieżnie z interesami samych Rosjan…

Więcej na ten temat: