Putin, Lenin, Keynes i upadek rubla…

W ubiegłym tygodniu Władimir Putin ,,uzasadniał” atak na Ukrainę swoją argumentacją ,,historyczną”, w której kluczowa teza sprowadzała się do tego: Ukraina to nie państwo, lecz ,,wymysł” bolszewików. Zatem Włodzimierz Lenin – znany obok Trockiego jako jeden z najbardziej ,,oczytanych” bolszewików – miał – według Putina – wpaść na pomysł republiki ukraińskiej. Prezydent Rosji nie doczytał jednak innych opinii lidera rewolucji październikowej…

Warto pamiętać – spoglądając na gwałtownie spadającą wartość rosyjskiego rubla – że Lenin sporo interesował się ekonomią. Jednym z jego ulubionych powiedzeń było: ,,Nie ma bardziej subtelnego, bardziej pewnego środka wywołującego erozję stabilności społecznej niż osłabienie waluty”. Na powyższą tezę zwykł powoływać się John Keynes – jeden z najwybitniejszych ekonomistów XX wieku i autor słynnego ,,Traktatu o reformie pieniężnej”.Kiedy Zachód nałożył szerokie sankcje gospodarcze na Moskwę, w tym zamroził transakcje Banku Centralnego Rosji, wartość rosyjskiego rubla osiągnęła historyczne minima (wykres poniżej).

Kurs rosyjskiego rubla do USD – 28/02/22

O ile Kreml liczył się z częścią restrykcji zachodnich przed inwazją na Ukrainę, to objęciem nimi Banku Centralnego jest zaskoczeniem. Chociaż posiada on rezerwy walutowe przekraczające 640 mld USD to nie może ich kontrolować. Są one niczym innym jak zapisami elektronicznymi na kontach banków zachodnich w Nowym Jorku, Londynie, Tokio, etc. Pozbawia to rosyjski Bank Centralny bufora neutralizującego spadek wartości rubla. Nie może on zatem wykorzystać rezerw walutowych do skupowania rodzimej waluty. Co zatem dalej?

Depozyty w obcych walutach Rosjan i firm rosyjskich w bankach na terenie Federacji Rosyjskiej to około 270 mld USD. Bank Centralny Rosji ma jednak zaskakująco mało gotówki do dyspozycji (tj. poza zamrożonymi na Zachodzie kontami) do stabilizacji rubla – ok. 12 mld USD. 400 mld USD to aktywa finansowe poza Rosją, a 84 mld USD znajduje się chińskich obligacjach. Kiedy wartość ich zacznie spadać, to znaczy że Rosjanie sprzedają papiery ChRL. Jak należy oczekiwać wartość rubla – pomimo gwałtownej, dzisiejszej podwyżki stóp do 20% – dalej będzie spadać. Spowoduje to silny wzrost inflacji ( część analityków szacuje je wartość w br. na 70%!) i recesji. Będą nasilały się problemy z obsługą zadłużenia zewnętrznego rosyjskich firm, których tegoroczne obligacje dojrzewają na wartość ok. 170 mld USD. Doprowadzi to do licznych bankructw i znacznego zubożenia klasy średniej. Szkoda, że Władimir Putin nie widział, że ,,dzieła Lenina” trzeba czytać ,,od deski do deski”. Tak jak czynią ,,prawdziwe dzieci rewolucji”. Tym bardziej, że rosyjski prezydent uważał upadek Związku Sowieckiego ,,za największą katastrofę XX wieku”. Ciekawe do jakiej kategorii Putin zaliczy upadek rubla..

Więcej na ten temat: