USA skonfiskują rezerwy walutowe Rosji?

W obliczu coraz brutalniejszej rosyjskiej kampanii wojennej przeciwko Ukrainie część establishmentu politycznego USA analizuje możliwość konfiskaty rezerw walutowych Banku Centralnego Rosji zamrożonych w bankach amerykańskich. Ich wartość przekracza 100 mld USD.

Jak USA konfiskują rezerwy walutowe państw

Kongresmeni Tom Malinowski i Joe Wilson przedstawili w Izbie Reprezentantów projekt ustawy dotyczącej konfiskaty aktywów rosyjskich celem zabezpieczenia środków jako reparacji wojennych na odbudowę Ukrainy. Chociaż kwestia jest prawnie kontrowersyjna, to miała swoje precedensy w przeszłości. USA przejmowały wtedy aktywa rządów innych państw z zamiarem ich wykorzystania na pokrycie potrzeb humanitarnych. W 2003 roku prezydent G. W. Bush zdecydował o konfiskacie 1.7 mld USD należących do rządu Saddama Husajna, które zostały przeznaczone na pomoc dla uchodźców irackich. W 2012 roku Kongres USA zamroził aktywa Banku Centralnego Iranu na poczet odszkodowań dla rodzin ofiar ataków terrorystycznych przeprowadzonych przez służby irańskie. Z kolei w 2019 roku administracja Trumpa udostępniła część środków Wenezueli do dyspozycji liderowi opozycji Juanowi Guaido. W lutym 2022 roku USA rozpoczęły proces dystrybucji zamrożonych 7 mld USD Afganistanu do ofiar rodzin ataków terrorystycznych 11 września 2001 roku.

Prawne podstawy konfiskaty aktywów rosyjskich

Były prezydent Rosji uznał działania Zachodu zamrażające rosyjskie aktywa za ,,kradzież”. Trudno jednak wiarygodnie oceniać wypowiedzi Dmitrija Miedwiediewa, który – podobnie jak w przeszłości – również dzisiaj pełni rolę marionetki Władimira Putina w systemie sprawowania władzy. Prawne podstawy do zajęcia rezerw walutowych Rosji zdeponowanych w bankach amerykańskich wynikają z International Emergency Economic Powers Act z 1977 roku, co zostało potwierdzone wyrokiem Sądu Najwyższego USA w sprawie irańskiej. Sędziowie uznali, że ustawa z 1977 roku daje prezydentowi USA szerokie prerogatywy do podjęcia działań w ,,sytuacjach nadzwyczajnych” do przejęcia wszelkich aktywów innych państw. Z uwagi na fakt, iż rezerwy walutowe należą do Banku Centralnego Rosji to nie podlegają one w Stanach Zjednoczonych ochronie wartości prywatnej, do których odnosi się V poprawka Konstytucji USA. Jak w tym kontekście decyzję o przejęciu rosyjskich środków może kontestować Kreml?

Rosja ma niewielkie pole manewru

Moskwa będzie z pewnością szukać prawnych środków próbując odzyskać zamrożone przez USA aktywa. W tym kontekście jej możliwości są jednak niewielkie. Rosjanie będą powoływać się na prawo immunitetu państwowego. Jak twierdzą amerykańscy konstytucjonaliści w tym przypadku dotyczy ono jednak tylko procesów sądowych, a nie działań podjętych przez egzekutywę na mocy ustawodawstwa kongresowego (m.in. International Emergency Economic Powers Act). Moskwa będzie próbować forsować rozwiązania w ramach własnego systemu sądownictwa, wymuszając na rosyjskim wymiarze sprawiedliwości orzecznictwo potwierdzające amerykańską ,,kradzież” rezerw walutowych i ,,nakazujących” ich zwrot. Takie działania będą miały jednak tylko wymiar propagandowy bez wpływu na proces decyzyjny w USA. Amerykanom zależy bowiem nie tylko na nałożeniu dodatkowych sankcji na Kreml, lecz przyspieszeniu procesu pierwszego od czasu rewolucji październikowej bankructwa Rosji.

Niejednoznaczna kwestia bankructwa Moskwy

Problem niewypłacalności Federacji Rosyjskiej jest bardziej skomplikowany niż w przypadku znanych z przeszłości bankructw państw Ameryki Łacińskiej. Kreml twierdzi bowiem, że o bankructwie nie może być mowy, gdyż rząd rosyjski ,,technicznie” posiada środki do obsługi zadłużenia. Są one jednak nielegalnie zamrożone przez Zachód.

Kwestią otwartą pozostaje: kto ogłasza bankructwo państwa? Większość ekspertów twierdzi, że ,,impuls” powinien nadejść ze strony agencji ratingowych. Na początku bieżącego miesiąca Moody’s oraz S@P Global ostrzegły Rosję, że niespłacona 4 kwietnia rata 650 mln USD zostanie uznana jako ,,niewypłacalność”, jeśli Moskwa nie ureguluje tej należności w okresie miesięcznego okresu. Nie jest jasne jednak, co nastąpi po tym czasie, gdyż agencje ratingowe podlegają sankcjom UE, które zawieszają rating Federacji Rosyjskiej. Dodatkowo Departament Skarbu USA uniemożliwił od 25 maja przepływ dolarów amerykańskich, które Rosja wykorzystywałaby do spłaty obligacji państwowych.

W powyższym kontekście kluczową rolę odegra Credit Derivatives Determination Committee, składający się z panelu inwestorów ubezpieczających dług na rynkach kapitałowych. Zdecyduje on, czy dług spłacany w rosyjskim rublu (zamiast w USD) stanowi faktyczną niewypłacalność Federacji Rosyjskiej. Wiele wskazuje na to, że taka będzie decyzja Komitetu, którzy ogłosi techniczne bankructwo Moskwy. Chociaż Rosja z pewnością nie zaakceptuje takiej decyzji, to trudno będzie jej znaleźć sąd arbitrażowy, który podjąłby się rozstrzygnięcia sporu, czy Moskwa stała się ,,technicznie niewypłacalna”. Bankructwo Rosji będzie istotnym ciosem wizerunkowym skierowanym w reżim Putina. Faktycznie jednak nie wpłynie ono zasadniczo na sytuację gospodarczą Moskwy. Zobowiązania zagraniczne wynoszą około 75 mld USD przy przychodach uzyskiwanych ze sprzedaży surowców energetycznych wynoszących ponad 200 mld USD rocznie.

Więcej na ten temat: