Pięć teorii spiskowych Putina

Niewielu z nas przyznaje, że daje wiarę spiskom. Wszak wydają się one nieprzystające do rzeczywistości. Stąd tak często, starając się osłabić argumentacje naszych adwersarzy oskarżamy ich, że forsują spiskową teorię. Jednak w Rosji Władimir Putin opiera swoją władzę na forsowaniu konspiracji. Nie oznacza to jednak, że przedstawiciele reżimu na Kremlu wierzą w kreowaną przez Putina ,,alternatywną rzeczywistość”. Teorie spiskowe nie odgrywały dotychczas większej roli w politycznej kalkulacji. Wojna w Ukrainie zmieniła jednak w uwarunkowania. Obecnie myślenie konspiracyjne przeniknęło wszystkie poziomy systemu sprawowania władzy w Rosji . Putin, który w przeszłości pozostawiał politykom niższego szczebla oraz mediom państwowym utrwalanie teorii spiskowych, stał się ich głównym promotorem. Oto pięć z nich, które wielokrotnie powtarzał rosyjski prezydent.

1. Zachód chce podziału Rosji.

W 2007 roku podczas konferencji prasowej zapytano Putina, co sądzi o ,,pomyśle” byłej sekretarz stanu USA Madeleine Albright, aby rosyjskie surowce naturalne zostały podzielone i kontrolowane przez Amerykę? Rosyjski prezydent potwierdził, że ,,takie koncepcje” są podzielane przez ,,pewnych polityków”. Problem polegał jednak na tym, że dziennikarz ,,Rossijskiej Gaziety” wymyślił ,,na miejscu” wypowiedź Albright.

Jednak koncepcja podziału Rosji przez Zachód dobrze zakorzeniła się na Kremlu. W 2015 roku Nikołaj Patruszew – szef Rady Bezpieczeństwa i drugi po Putinie polityk w Rosji – przyznał, że Albright uważa, iż Rosja nie powinna kontrolować Syberii. Stąd USA angażuje się w konflikt w Donbasie wiążąc tym samym rosyjskie aktywa, osłabiając jednocześnie możliwości obrony Dalekiego Wschodu. W maju 2021 roku do sprawy ponownie odniósł się sam Putin. Stwierdził on, że ,,każdy chce odgryźć kawałek Rosji”, gdyż jest niesprawiedliwym, aby Moskwa kontrolowała tak bogate zasoby naturalne. Tym samym wymyślona ,,koncepcja Albright” stała się pożywką dla ,,spisku Zachodu” o podziale Rosji…

2. NATO zamieniło Ukrainę w antyrosyjski obóz wojskowy.

NATO jest istotnym elementem spajającym nacjonalistyczny elektorat w Rosji. Kreml od wielu lat przedstawia Sojusz jako kluczowe narzędzie ,,gry geopolitycznej” USA, która ma na celu zdusić Rosję. Antynatowska retoryka przybrała na sile od czasu aneksji Krymu w 2014 roku. Reżim Putina aktywnie forsuje tezę o przekształceniu Ukrainy w antyrosyjski obóz militarny, co prezydent Rosji skrupulatnie przedstawił w eseju z lipca 2021 roku. Dążenie Ukrainy do członkostwa w NATO stało się casus beli w putinowskiej propagandzie przed inwazją na Ukrainę.

3. Prozachodnia opozycja dąży do rozpadu Rosji ,,od wewnątrz”.

Przez ponad dwie dekady sprawowania władzy Władimir Putin panicznie bał się scenariusza ,,kolorowych rewolucji”, który mógłby zrealizować się w Rosji. Takie obawy uległy nasileniu po rewolucji na Majdanie i obaleniu rządów Janukowicza. Narracja Kremla stała się jasna: Zachód nie tylko dąży do osłabienia geopolitycznego Rosji, lecz również jej podziału ,,od wewnątrz”. Wykorzystuje do tego przedstawicieli opozycji – takich jak Nawalny – którzy – w propagandzie kremlowskiej – stali się agentami wpływu zachodnich służb wywiadowczych. Takie teorie spiskowe starają się usprawiedliwiać likwidację przez reżim w Moskwie mediów niezależnych, które ,,oczerniają Putina”. Tak zostało również przedstawione otrucie Nawalnego. Prezydent Rosji posuwał się do absurdalnych argumentów twierdząc, że ,,zachodnie służby otruły Nawalnego”, aby zniszczyć jego ,,reputację”. Powyższa narracja trafia na podatny grunt w rosyjskim społeczeństwie. Przedstawiciele opozycji, którzy jeszcze pozostali w kraju twierdzą, że ich drzwi w mieszkaniach często zostały oznaczone literą ,,Z” – symbolem rosyjskich wojsk w wojnie ukraińskiej.

4. Globalny ruch LGBT to antyrosyjski spisek.

Powyższe twierdzenie Putina, że ,,na Zachodzie dzieci mogą wybierać sobie płeć” ma zagrażać strukturze rosyjskiego społeczeństwa. Taka narracja ulega nasileniu od ponad dekady, kiedy w 2012 roku Kreml zorganizował pokazowy proces przeciwko Pussy Riot – grupie rosyjskich aktywistek popierających swobody seksualne. Propaganda kremlowska przedstawiała tego typu aktywność jako istotne zagrożenia dla Cerkwi Prawosławnej i wartości konserwatywnych. Tym samym postać Władimira Putina zaczęła być propagowana również na Zachodzie przez media rządowe w kategoriach obrońcy chrześcijańskich wartości stłamszonych przez poglądy liberalne, które – jak twierdzi rosyjski prezydent – stały się staroświeckie.

Tym samym walka z LGBT stała się jednym z głównych elementów kremlowskiej propagandy społecznej w polityce antyzachodniej. Przyniosła oczekiwane przez rząd w Moskwie rezultaty. W 2020 roku jedna piąta Rosjan chciałaby ,,wyeliminować” mniejszości seksualne ze społeczeństwa. Kreml propagował poglądy, iż LGBT zostało ,,wymyślone” na Zachodzie celem podziału Rosjan. W kampanii parlamentarnej 2021 roku przedstawiciele partii władzy ,,Jedna Rosja” powtarzali propagandowe hasła, iż ,,na Zachodzie – niezależnie od woli rodziców – nauczyciele decydują o płci dziecka w szkole”. Tym samym ,,spisek LGBT” przeciwko Rosji przedarł się do retoryki wojennej. Patriarcha Cyryl usprawiedliwiał inwazję Rosji na Ukrainę koniecznością obrony Rosjan przed Zachodem, gdzie ,,każdy kraj ma swoją paradę gejów”…

5. Ukraina zamierza użyć broni biologicznej przeciwko Rosji.

Powyższa teoria spiskowa została zasygnalizowana po raz pierwszy przez Putina w 2017 roku. Wtedy rosyjski prezydent oskarżył zachodnich naukowców o gromadzenie materiałów genetycznych Rosjan celem przeprowadzenia eksperymentów naukowych. W drugim tygodniu wojny w Ukrainie wysocy rangą przedstawiciele Kremla – w tym szef dyplomacji Siergiej Ławrow – zaczęli powtarzać tezę o działaniach sił ukraińskich w kierunku zastosowania broni biologicznej przeciwko Rosjanom. Ministerstwo Obrony Rosji rzekomo ,,odkryło” dowody w tej kwestii. Ciekawe, że teoria spiskowa o wykorzystaniu broni biologicznej ,,poszła świat”, gdy rosyjscy dyplomacji forsowali ją na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ. Część amerykańskich, wpływowych komentatorów środowisk konserwatywnych (m.in. Tucker Carlson z Fox News) zaczęli powtarzać powyższe kłamstwo ostrzegając o zbyt silnym zaangażowaniu USA po stronie Ukrainy.

Teorie spiskowe wytwarzane przez reżim Putina służą do bieżącego dyskredytowania zbrodni popełnianych przez żołnierzy rosyjskich na Ukrainie. Po raz kolejny sprawdza się powiedzenie amerykańskiego polityka Hirama Johnsona, iże ,,pierwszą ofiarą wojny jest prawda”. W przypadków teorii spiskowych największymi ich ofiarami są społeczeństwa, które dają im wiarę…

Więcej na ten temat: