Izrael: Doktryna ośmiornicy – trzęsienie ziemi w irańskim wywiadzie

Chaos polityczny w Izraelu i planowane na listopad piąte w ciągu ostatnich czterech lat wybory parlamentarne toczą się w świetle eskalacji działań wywiadowczych skierowanych przeciwko Iranowi. Doprowadziły one w czerwcu do ,,trzęsienia ziemi” w Teheranie i dymisji dotychczas najpotężniejszej postaci w świecie irańskich służb – Hosseina Taebiego. Ten 59- letni duchowny przez 13 lat kierował Dyrektoriatem Wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (pasdaran, IRGC).

Od kilku lat Izrael i Iran ,,grają w statki” w regionie bliskowschodnim. W ostatnich miesiącach Izrael rozszerzył swoje działania wywiadowcze na terenie Iranu zgodnie z ,,doktryną ośmiornicy”. Służby izraelskie atakują zatem najważniejsze aktywa irańskie nie tylko na terenie Syrii lub Iraku, lecz również uderzają w członków establishmentu w Teheranie. W czerwcu zginęli wysocy rangą oficerowie IRGC, co osłabiło pozycję szefa wywiadu tej organizacji Hosseina Taeba. Doprowadziło to do aresztowania i oskarżenia generała Korpusu Strażników Alego Nasiriego o szpiegostwo na rzecz Izraela. Nadzorował on jednostkę odpowiedzialną za ochronę kontrwywiadowczą. Podobny los spotkał kilku pracowników Ministerstwa Obrony zajmujących się programem rakietowym. W czerwcu grupa hakerów Gonjeshke Darande przeprowadziła atak na fabrykę stali Khuzestan dostarczająca surowiec dla sił IRGC. W listopadzie 2021 roku ich celem stała się sieć stacji benzynowych w Iranie, paraliżując dystrybucję paliwa. Iran oskarżał o powyższe działania służby izraelskie. W odzewie organizacje szyickie (Altun Kupri) finansowane przez irańskie Siły Al-Kuds (zagraniczne ramię IRGC) przeprowadzały ataki dronami na aktywa izraelskie w irackim Kurdystanie (w marcu i czerwcu). Władze w Irbilu potwierdzały sam fakt ataków. Zaprzeczały jednak, iż jego celem miały być instalacje należące do Izraela.

Brak właściwej ochrony wywiadowczej ze strony IRGC i liczne błędy w irańskich działaniach operacyjnych zagranicą doprowadziły do dymisji Taeba. ,,Ostatnią kroplą” okazała się jednak nieudana akcja irańskich szpiegów w Turcji przeciwko Izraelczykom. W połowie czerwca Mossad zgłosił partnerom tureckim, że irańskie służby planują ataki na turystów izraelskich w Stambule. Izraelczycy podejrzewali, że Iran zamierza ,,wziąć odwet” za tajemnicze zabójstwa irańskich naukowców oraz śmierć oficerów IRGC kilka tygodni wcześniej. Operację miał nadzorować osobiście szef wywiadu Korpusu Hossein Taeb. Jak podają tureckie media, służby aresztowały pięciu obywateli Iranu i trzech Turków zaangażowanych w spisek. Skonfiskowano również kilka sztuk broni.

Trudno ocenić, czy działania służb tureckich miały wymiar bezpieczeństwa czy też polityczny. Prezydent Erdogan od kilku miesięcy prowadzi w regionie ofensywę dyplomatyczną dążąc do poprawy relacji z ZEA i Arabią Saudyjską. Ankara pragnie również normalizacji stosunków z Izraelem, a ,,spisek” irański mógł zostać wykorzystany w tym kontekście. W rezultacie doszło do zaostrzenia relacji Turcji z Iranem i dymisji Taeba. Szef wywiadu IRGC chciał zostać na stanowisku jeszcze rok. Nie pomogły nawet bliskie relacji z liderem duchowym Iranu Alim Chamaneim. Narastała krytyka ze strony rywalizującego z IRGC o wpływy na szczytach władzy w Teheranie Ministerstwa do Spraw Wywiadu (MOIS). Następcą Taeba został Mohamed Kazemi – dotychczasowy dyrektor Dyrektoriatu Ochrony IRGC. Wymieniono również szefa ochrony Chamaneiego i jego rodziny. Reżim w Teheranie uznał, że ,,doktryna ośmiornicy” jest coraz bardziej skuteczna. Izrael osiągnął ważny cel – podważył zaufanie establishmentu irańskiego do swoich służb.

Więcej na ten temat: