Rosja walczy z Iranem o rynek ropy

Wizyta Władimira Putina w Iranie w tym miesiącu nie przyniosła wymiernych rezultatów polityczno-gospodarczych. Kreml starał się propagandowo wykorzystać spotkanie prezydenta Rosji z jego irańskim i tureckim odpowiednikiem (w ramach tzw. formatu astańskiego) łamiąc międzynarodową izolację Kremla. Jednak nawet w Teheranie Rosjanie musieli ,,wysłuchiwać narzekań” Irańczyków o stosowanie dumpingu na rynku ropy. Interesy Rosji i Iranu stają się coraz bardziej sprzeczne w tej dziedzinie. Rosyjskie firmy sukcesywnie przejmują bowiem nie tylko klientów Teheranu, lecz również Wenezueli – dotychczasowych sojuszników Moskwy na arenie międzynarodowej przeciwko USA.

Chociaż przywódca duchowy Iranu Ali Chamanei pośrednio poparł działania Moskwy w konflikcie ukraińskim, to w rozmowach dwustronnych dano do zrozumienia delegacji rosyjskiej, że ,,państwa nie mają wrogów, tylko interesy”. Wolumeny sprzedaży irańskiej ropy do krajów azjatyckich mocno spadły w ostatnim kwartale. Chiny i Indie zaczęły bowiem skupować po cenach dumpingowych (ok. 30 % taniej) rosyjski surowiec i wypierać dostawców z Iranu oraz Wenezueli. Według Supreme Audit Center, w kwietniu i maju dochody do irańskiego budżetu ze sprzedaży ropy wyniosły tylko 37 % planowanych. Jedna trzecia irańskiego eksportu do Chin została przejęta przez Rosjan. W czerwcu sprzedaż tego surowca przez Iran do Azji spadła do 700 tys. b/d czyli połowę planowanej.

Problem rywalizacji państw objętych sankcjami na rynku ropy będzie narastał. Zgodnie z JODI (the Joint Organizations Data Initiative) zbliżająca się recesja w wielu państwach rozwiniętych wstrzymała popyt na ten surowiec i tym samym – zahamowała wzrost cen. Globalne zapotrzebowanie na ropę (wyłączając Chiny) spadło w maju o 730kb/d m.d.m i było mniejsze o 177 mln b/d niż przed pandemią. Tymczasem Rosja produkowała o 121 kb/d więcej m.d.m osiągając wartość 9.45 mln b/d. Było to jednak o 785 kb/d mniej niż w lutym 2022 roku.